Bento o meczu z Barceloną

komandor

15 września 2008, 11:06

5 komentarzy
Swoją piątą już przygodę z fazą grupową Ligi Mistrzów Sporting rozpocznie od meczu przeciwko Barcelonie. Trener lizbońskiej drużyny, Paulo Bento jest świadom tego, że pierwszy sprawdzian jego podopiecznych w tej edycji Ligi Mistrzów może być najcięższym. "Naturalnie darzymy Barcelonę respektem, ze względu na klasę zawodników jacy tam grają i klasę całej drużyny" - mówił szkoleniowiec Sportingu, dodając: "Wiemy, że to oni są faworytami naszej grupy, są także faworytami w tym spotkaniu, jak i każdym innym, w jakim wystąpią w grupie. Sporting zagra w Barcelonie, aby zwyciężyć. Można powiedzieć, że jeśli nie przegramy, to będzie dobrze, ale Sporting nie gra tylko po to, aby uniknąć porażki, niezależnie od tego gdzie gramy".

To już trzeci z rzędu sezon, w którym gracze Sportingu występują w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Tym razem trafili do grupy, w której oprócz Barcelony, nie ma już innej podobnie silnej drużyny co Katalończycy. Dwa lata temu losowanie związało ich z Bayernem Monachium i Interem Mediolan, a rok temu Manchesterem i AS Roma. Teraz gracze Szachtara i Basel wydają się być teoretycznie słabszymi. "W tym roku nasza grupa ma tylko jednego faworyta, którym jest Barcelona" - mówił 39-letni trener.

Sporting to drużyna posiadająca obecnie chyba największe szanse na zajęcie drugiego miejsca w grupie, zaraz za Barçą. Bento jest jednak przekonany o klasie dwóch pozostałych rywali. "Mamy jedną drużynę, która jest Mistrzem Szwajcarii, i która ma od lat tego samego trenera. Przez ten czas budowali silną reputację. Mamy też Mistrza Ukrainy. Oni podobnie jak inne kluby w Rosji i na Ukrainie, dysponują sporym budżetem. Występują tam świetni zawodnicy, choć mają pewne problemy w lidze."

Po zakupie takich graczy, jak Marco Caneira, Fábio Rochemback czy Hélder Postiga, Bento jest przekonany, że jego drużyna może wiele zdziałać. "Zachowaliśmy większość naszych zawodników i strukturę tej drużyny." Celem Portugalczyków jest oczywiście wyjście z grupy. Podobnie zresztą było w poprzednich występach w Lidze Mistrzów. "Sporting zawsze ma taki cel, nawet wcześniej, kiedy zostaliśmy rozlosowani do takich grup. Jeśli pokażemy naszą dojrzałość, zorganizowanie i klasę, jaką posiadają piłkarze, to przy odrobinie szczęścia możemy osiągnąć nasz cel."

[źródło: uefa.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze