Nowy zespół w pięć miesięcy

robertinho

27 października 2008, 13:26

37 komentarzy
Trochę ponad pięć miesięcy minęło odkąd Frank Rijkaard poprowadził Barcelonę po raz ostatni (17. maja 2008). Od tej pory stery przejął Pep Guardiola i zaczyna zbierać już pierwsze owoce swojej pracy. Zespół, który obecnie widzimy, w niczym nie przypomina tej "zagubionej jedenastki" sprzed roku. Teraz to drużyna pełna jedności i pewności siebie.

1. Ambicja
Zespół bez woli zwycięstwa i sięgania po tytuły jest mierny. Barça po paryskim finale w 2006. roku straciła swój apetyt, wypięła pierś do przodu i poczuła się spełniona, prezentując na każdym kroku samozadowolenie z siebie. W piłce nożnej nie ma miejsca na "rozwój kompletny", bądź też "poczucie spełnienia", gdyż dopóki uprawia się tę dyscyplinę sportu, można coś poprawić. Dopiero po zakończeniu kariery można ją oceniać. I właśnie to było pierwsze i główne założenie planu Guardioli, aby obudzić w zawodnikach ten głód triumfu i zwycięstwa. Jak na razie wydaje się, że założenie to realizowane jest w stu procentach.

2. Podejście
Na dwa stracone sezony niemały wpływ miało niewłaściwe zawodników podejście do treningów. Oczywiście nie można mówić, że owe zachowanie tyczyło się każdego, ale potrzebna była interwencja w tej sprawie. Guardiola rozpoczął wpajanie szacunku do tego co się robi, już od pierwszego dnia dając przykład zawodnikom swoją osobą. Dopiero po zakończeniu obowiązków związanych z przeprowadzeniem treningu itp., Pep pozwala sobie na odrobinę rozluźnienia i załatwia sprawy osobiste. Obowiązki przede wszystkim.

3. Zaangażowanie
Od samego początku, Guardiola nie ukrywał, że chce wprowadzić sporo zmian jeśli chodzi o typowy rozkład dnia pojedynczego zawodnika. Zadanie to było skomplikowane i reorganizacja całej drużyny była ciężkim zadaniem. Nikt chyba nie ma obecnie wątpliwości, że jego plan realizowany jest znakomicie, po dziewięciu kolejnych zwycięstwach z rzędu.

4. Dyscyplina taktyczna
Każdy trener ma swój "warsztat". Frank Rijkaard pracował niemal perfekcyjnie przez pierwsze trzy lata, ale można śmiało powiedzieć, że sukces go przerósł. Czy będzie tak z Guardiolą tego nie wiadomo i przyjdzie to oceniać dopiero w przyszłości, ale widać pewną różnicę między nim, a Rijkaardem. Pep nie przewiduje, że coś może się potoczyć w określony sposób, tylko zbiera na dany temat wszystkie możliwe dane i analizuje je. Dopiero po wyciągnięciu konkretnych wniosków stara się je przekazać swoim zawodnikom. Efekt jest taki, że tak poukładanego taktycznie zespołu nie widzieliśmy już od bardzo dawna.

5. Kondycja
Wprawdzie osoby odpowiedzialne za przygotowanie fizyczne się nie zmieniły, to Guardiola zatrudnił mnóstwo dodatkowych specjalistów zajmujących się poszczególnymi aspektami przygotowania zawodników do gry. Treningi w znacznej mierze zostały przystosowane do konkretnego zawodnika, by zwiększyć wydolność i zmniejszyć do minimum ryzyko kontuzji. Oczywistym przecież jest, że Valdés musi trenować inaczej niż Eto'o itp. Każdy z nich wykonuje odmienne ćwiczenia w zależności od warunków fizycznych. W połączeniu z systemem rotacji w zespole, pozwoli to zespołowi przetrwać bezboleśnie napięte okresy, gdy niektórzy zawodnicy muszą grać po dwa mecze w tygodniu.

6. Kultura pracy
Pep sam tego doświadczył i wie jak ważna jest atmosfera w szatni. Niesnaski przed treningiem, czy sławny już kodeks postępowania, to jeden z nielicznych znaków rozpoznawczych poprzedniego sezonu. Teraz jedyną żelazną zasadą na Camp Nou jest powiedzenie: "Bez pracy nie ma nie ma nagrody". Zawodnicy przyjeżdżają godzinę przed treningiem i jedzą wspólne śniadanie. Dopiero po obu sesjach treningowych rozjeżdżają się do domów.

7. Solidarność
Kolejny znak poprzedniego roku, to słynna wypowiedź Edmílsona o "czarnej owcy" w szatni. Wiele było pogłosek o tworzeniu się grup w zespole ale prawdy nie dowiemy się chyba nigdy. Jakby nie patrzeć w każdej opowieści jest ziarno prawdy, ale ta już przeminęła. Zarówno zawodnicy jak i trener stoją za sobą murem i nie ma żadnych podziałów. Wszyscy czują się jako zespół i to jest spore osiągnięcie.

8. Ofensywna mentalność
Zespół Guardioli miał poprzeczkę podniesioną bardzo wysoko, gdyż od Barcelony zawsze wymaga się nie tylko zwycięstw, ale również pięknej i porywającej tłumy gry. Mecze towarzyskie przed sezonem napawały optymizmem, ale później porażka z Wisłą, Numancią i remis z Racingiem napędziły czarnych chmur nad drużynę Guardioli. Jednak drużyna się przełamała i nie przestała rozwijać. Na chwilę obecną siła ofensywna Barçy jest przerażająca. W ostatnich meczach Barça dosłownie zmiażdżyła rywali zdobywając 34 bramki w 11 spotkaniach (La Liga i Liga Mistrzów). Barcelona znów czaruje Europę, która jednocześnie zaczyna się jej bać. W dodatku w fantastycznej formie znajduje się Samuel Eto'o, który zdobył już w sumie 10 bramek.

9. Wychowankowie
Jeśli dziewięć zwycięstw z rzędu zasługuje na podziw, to jeszcze większą uwagę należy zwrócić na udział wychowanków klubu w tym osiągnięciu. Valdés, Puyol, Pique, Xavi, Iniesta, Busquets, Messi, Pedro, Victor Sanchez i Bojan - widząc tych zawodników w wyjściowej jedenastce - wprawdzie nie wszystkich na raz - nikt już się nie dziwi. FC Barcelona jako jeden z największych klubów w Europie ma w swoim składzie najwięcej wychowanków, a czterech z nich do pierwszego zespołu wprowadził Guardiola. Barça zbiera teraz ogromny profit za wszystkie środki włożone w rozwój tych zawodników.

10. Trener
Na czym polega fenomen Guardioli? Chyba przede wszystkim na tym, że jest to żywa legenda klubu. Człowiek, który ma serce w kolorach blaugrana. Do klubu zapisali go rodzice, gdy był jeszcze dzieckiem. Odnosił z Barçą wiele sukcesów, ale i przeżywał gorsze chwile. Zna ten klub jak mało kto i swoje ogromne doświadczenie jako zawodnik potrafi dobrze wykorzystać. Zarząd mu zaufał, pomimo licznych głosów sprzeciwu, ale wydaję się, że trafił w "10".

[źródło: Sport.es/Własne]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (37)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze