Prezydent Malagi nie chce kary dla Messiego

Krakers

6 listopada 2008, 09:33

15 komentarzy
Prezydent Málagi - Fernando Sanz, po burzy wywołanej przez prasę na temat rzekomego oplucia Dudy, potwierdził, iż nie poprze żadnej decyzji mającej ukarać napastnika Barcelony Lionela Messiego.

Utalentowany skrzydłowy Argentyny, wywołał wiele kontrowersji w Hiszpanii, kiedy to kamery telewizyjne wyłapały sytuację, w której Messi pluje w kierunku pomocnika Málagi - Sergio Dudy podczas ostatniego meczu w La Liga.

Choć debata nad tym, czy Messi powinien zostać ukarany przez klub czy też przez Komisję Hiszpańskiego Związku Piłki Nożnej, wciąż trwa, to jeden człowiek wyraził swoją opinię dotyczącą całego zajścia. Tą osobą jest prezydent Málagi - Fernando Sanz.

"Taka sama sytuacja przytrafiła mi się podczas meczu z Celtą Vigo, kiedy to napastnik Celty - Catanha splunął na mnie, a ja o tym incydencie dowiedziałem się dopiero, gdy zobaczyłem po meczu zapis wideo" - powiedział były obrońca Realu Madryt i Málagi, nawiązując do swojej piłkarskiej kariery.

"Gdybym jednak dowiedział się o tym zajściu w trakcie gry, pewnie popadłbym w szał, ponieważ dla mnie, to najbardziej obrzydliwa rzecz do zrobienia drugiemu zawodnikowi.
Nie chcę kary na Messiego, gdyż tego zdarzenia nie ma w oficjalnym raporcie sędziego" - powiedział Sanz.
"Uważam jednak, że Messi powinien kontrolować swoje zachowanie i unikać tego typu sytuacji, gdyż jest on jednym z najlepszych graczy na świecie. A na takich graczach wzorują się najmłodsi kibice jakimi są dzieci" - dodał najmłodszy prezydent w lidze hiszpańskiej.

[źródło: Goal.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (15)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze