Xavi: Moim marzeniem jest gra w Barcelonie do końca kariery
Xavi Hernández wierzy, że negocjacje dotyczące nowego kontraktu przebiegają w najlepszym porządku i jest przekonany, iż porozumienie zostanie wkrótce osiągnięte. Piłkarz marzy o pozostaniu w Barcelonie na kilka następnych lat.
Kataloński rozgrywający jest jedną z kluczowych postaci w składzie Pepa Guardioli. Na dzisiejszej konferencji Xavi po raz kolejny wyraził chęć pozostania na Camp Nou dodając, iż cały czas trwają prace nad przedłużeniem umowy, która wygasa w czerwcu 2010 roku. "Jestem przekonany, że dojdziemy do porozumienia, gdyż obie strony mają ten sam cel" - wyjaśnił. "Zawsze powtarzałem, że chcę tu zostać jak najdłużej, a moim marzeniem jest gra w Barcelonie do końca kariery" - kontynuował 28-letni piłkarz
Natomiast Pep Guardiola powiedział, że utrzymanie Xaviego w klubie jest sprawą nadrzędną i nie podlega żadnej dyskusji. Pomocnik Blaugrana podziękował trenerowi za te słowa. "Zawsze otrzymywałem odpowiednie wsparcie ze strony Klubu, który dodatkowo zawsze wysoko mnie cenił. Nikt nigdy nawet nie napomknął o możliwości sprzedania mnie".
Pełna koncentracja
Pytany o wczorajszy mecz z FC Basel, Xavi przyznał, że był rozczarowany takim wynikiem, dodając jednak, że zespół musi zapomnieć o tym spotkaniu i teraz całkowicie skupić się na kolejnym meczu w La Liga. "Wczorajsze spotkanie jest dla nas kolejną lekcją, potwierdzjącą, iż zawsze trzeba być uważnym i w pełni skoncentrowanym. Każdy rywal walczy o zwycięstwo" - wyjaśnił. "Każdy mecz jest inny. Niemożliwym jest, abyśmy każde spotkanie rozstrzygali strzelając trzy czy cztery bramki w kilku pierwszych minutach spotkania. Nie znaleźliśmy odpowiedniego rytmu, aby rozpracować dobrze spisującą się obronę przyjezdnych. FC Basel z powodzeniem zatrzymywał nasze pierwsze ataki jednocześnie próbując kontratakować. W taki sposób przebiegało całe spotkanie".
Kontuzja Iniesty
Brak zwycięstwa nie był jedynym rozczarowującym aspektem rewanżowego spotkania z FC Basel. Kontuzja Andresa Iniesty, który zerwał mięsień przedniej części prawego uda spowoduje jego 2-miesięczną absencję w składzie Blaugrana. Xavi pytany o uraz Iniesty powiedział "To wielka szkoda, gdyż Andres jest kluczowym graczem naszego zespołu, który zawsze jest gotowy do gry na kilku pozycjach. Był w wielkiej formie, a przed nami kilka bardzo ważnych meczów, w których jego obecność z pewnością dobrze wpłynęłaby na grę całego zespołu. Jednak należy pamiętać, iż mamy zawodników, którzy w każdym meczu udowadniają, że każdy z nas może być należycie zastąpiony".
Następny rywal: Valladolid
Kolejnym przeciwnikiem Barcelony jest Real Valladolid, z którym Blaugrana zmierzy się w sobotę wieczorem. Xavi doskonale zdaje sobie sprawę, iż "jest to solidny i silny fizycznie zespół". Ponadto Katalończyk powiedział, iż "ciężko będzie powtórzyć wynik z ostatniego pojedynku z Valladolid (23 marca br. Barça wygrała na Camp Nou 4-1 w przyp.red.). Musimy jednak pozostawić kolejny raz dobre wrażenie i sprawić fanom dobry spektakl"
[źródło: FCBarcelona.cat]
Kataloński rozgrywający jest jedną z kluczowych postaci w składzie Pepa Guardioli. Na dzisiejszej konferencji Xavi po raz kolejny wyraził chęć pozostania na Camp Nou dodając, iż cały czas trwają prace nad przedłużeniem umowy, która wygasa w czerwcu 2010 roku. "Jestem przekonany, że dojdziemy do porozumienia, gdyż obie strony mają ten sam cel" - wyjaśnił. "Zawsze powtarzałem, że chcę tu zostać jak najdłużej, a moim marzeniem jest gra w Barcelonie do końca kariery" - kontynuował 28-letni piłkarz
Natomiast Pep Guardiola powiedział, że utrzymanie Xaviego w klubie jest sprawą nadrzędną i nie podlega żadnej dyskusji. Pomocnik Blaugrana podziękował trenerowi za te słowa. "Zawsze otrzymywałem odpowiednie wsparcie ze strony Klubu, który dodatkowo zawsze wysoko mnie cenił. Nikt nigdy nawet nie napomknął o możliwości sprzedania mnie".
Pełna koncentracja
Pytany o wczorajszy mecz z FC Basel, Xavi przyznał, że był rozczarowany takim wynikiem, dodając jednak, że zespół musi zapomnieć o tym spotkaniu i teraz całkowicie skupić się na kolejnym meczu w La Liga. "Wczorajsze spotkanie jest dla nas kolejną lekcją, potwierdzjącą, iż zawsze trzeba być uważnym i w pełni skoncentrowanym. Każdy rywal walczy o zwycięstwo" - wyjaśnił. "Każdy mecz jest inny. Niemożliwym jest, abyśmy każde spotkanie rozstrzygali strzelając trzy czy cztery bramki w kilku pierwszych minutach spotkania. Nie znaleźliśmy odpowiedniego rytmu, aby rozpracować dobrze spisującą się obronę przyjezdnych. FC Basel z powodzeniem zatrzymywał nasze pierwsze ataki jednocześnie próbując kontratakować. W taki sposób przebiegało całe spotkanie".
Kontuzja Iniesty
Brak zwycięstwa nie był jedynym rozczarowującym aspektem rewanżowego spotkania z FC Basel. Kontuzja Andresa Iniesty, który zerwał mięsień przedniej części prawego uda spowoduje jego 2-miesięczną absencję w składzie Blaugrana. Xavi pytany o uraz Iniesty powiedział "To wielka szkoda, gdyż Andres jest kluczowym graczem naszego zespołu, który zawsze jest gotowy do gry na kilku pozycjach. Był w wielkiej formie, a przed nami kilka bardzo ważnych meczów, w których jego obecność z pewnością dobrze wpłynęłaby na grę całego zespołu. Jednak należy pamiętać, iż mamy zawodników, którzy w każdym meczu udowadniają, że każdy z nas może być należycie zastąpiony".
Następny rywal: Valladolid
Kolejnym przeciwnikiem Barcelony jest Real Valladolid, z którym Blaugrana zmierzy się w sobotę wieczorem. Xavi doskonale zdaje sobie sprawę, iż "jest to solidny i silny fizycznie zespół". Ponadto Katalończyk powiedział, iż "ciężko będzie powtórzyć wynik z ostatniego pojedynku z Valladolid (23 marca br. Barça wygrała na Camp Nou 4-1 w przyp.red.). Musimy jednak pozostawić kolejny raz dobre wrażenie i sprawić fanom dobry spektakl"
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (38)