Henry: Eto'o jest lepszy niż ja
Thierry Henry zaprzeczył informacjom prasowym, które mówią o jego rzekomym powrocie na Wyspy. Napastnik Barcelony dodał także, że bardzo chce zostać w stolicy Katalonii oraz pragnie zdobyć z całą drużyną zarówno Puchar Króla jak i mistrzostwo Hiszpanii.
Francuz jest łączony z przeprowadzką do Chelsea, do której miałby trafić już w styczniu przyszłego roku. Henry zdecydowanie zaprzeczył tym pogłoskom dodając, iż jest bardzo zadowolony z sytuacji jaka jest obecnie na Camp Nou.
Po nie najlepszym sezonie, Thierry pracuje nad powrotem do najwyższej formy i chce udowodnić fanom, iż zostanie kluczową postacią drużyny Guardioli.
"Jestem pewien tego, iż chcę tu zostać, jestem tutaj szczęśliwy. Nie widzę teraz siebie jako piłkarza ligi angielskiej. Może dobrze zaprezentowałem się w Arsenalu, jednak z Barçą jeszcze nic nie osiągnąłem i ten głód sukcesu napędza mnie do pozostania tutaj" - powiedział w jednym z katalońskich programów telewizyjnych. "To nie dlatego, że chcę triumfować w Lidze Mistrzów, bardzo chcę wygrać ligę i zdobyć Puchar Króla", dodał były piłkarz Arsenalu Londyn.
"Powtarzam to za każdym razem - jestem tutaj szczęśliwy, bardzo lubię to miasto, tutejszą kuchnię oraz klimat".
"Moment założenia koszulki Barcelony przed wyjściem na boisko jest niesamowitym uczuciem, to dla mnie wielkie wyróżnienie, iż mogę grać w barwach Blaugrana.
Henry przyznał, że zdaje sobie sprawę, iż nie może żądać gry na środku ataku. Francuz większość czasu, w którym przebywa na boisku spędza na skrzydle, jednak nie ma o to żalu, gdyż doskonale wie, iż to Samuel Eto'o jest obecnie najlepszym snajperem świata.
"Nie chcę się usprawiedliwiać w ten sposób, choćby dlatego, iż pokazaliśmy w tym sezonie, że jeśli gramy zespołowo - jesteśmy w stanie zdobywać kolejne trofea. Posiadanie najlepszych piłkarzy na świecie nie gwarantuje Ci sukcesu - nie możemy grać indywidualnie" - kontynuował napastnik Azulgrany.
"Samuel jest dużo lepszym środkowym napastnikiem niż ja, dlatego też jesteśmy bardzo szczęśliwy, iż pozostał z nami na kolejny sezon".
Henry nie może uwolnić się od ciągłych porównań jego dyspozycji do tej z Arsenalu."Nie chcę po raz kolejny wracać do dyskusji na ten temat. W Arsenalu moje zadania były inne, w Londynie grałem na równi z defensywą rywali, a w Barcelonie moje zadania są nieco inne. Obecnie staram się jak najlepiej wywiązywać z zadań, które powierza mi Pep, gdyż całkowicie zdaję sobie sprawę, iż Samuel jest lepszym zawodnikiem do obsadzenia pozycji środkowego napastnika" - zakończył Thierry Henry.
[źródło: Goal.com]
Francuz jest łączony z przeprowadzką do Chelsea, do której miałby trafić już w styczniu przyszłego roku. Henry zdecydowanie zaprzeczył tym pogłoskom dodając, iż jest bardzo zadowolony z sytuacji jaka jest obecnie na Camp Nou.
Po nie najlepszym sezonie, Thierry pracuje nad powrotem do najwyższej formy i chce udowodnić fanom, iż zostanie kluczową postacią drużyny Guardioli.
"Jestem pewien tego, iż chcę tu zostać, jestem tutaj szczęśliwy. Nie widzę teraz siebie jako piłkarza ligi angielskiej. Może dobrze zaprezentowałem się w Arsenalu, jednak z Barçą jeszcze nic nie osiągnąłem i ten głód sukcesu napędza mnie do pozostania tutaj" - powiedział w jednym z katalońskich programów telewizyjnych. "To nie dlatego, że chcę triumfować w Lidze Mistrzów, bardzo chcę wygrać ligę i zdobyć Puchar Króla", dodał były piłkarz Arsenalu Londyn.
"Powtarzam to za każdym razem - jestem tutaj szczęśliwy, bardzo lubię to miasto, tutejszą kuchnię oraz klimat".
"Moment założenia koszulki Barcelony przed wyjściem na boisko jest niesamowitym uczuciem, to dla mnie wielkie wyróżnienie, iż mogę grać w barwach Blaugrana.
Henry przyznał, że zdaje sobie sprawę, iż nie może żądać gry na środku ataku. Francuz większość czasu, w którym przebywa na boisku spędza na skrzydle, jednak nie ma o to żalu, gdyż doskonale wie, iż to Samuel Eto'o jest obecnie najlepszym snajperem świata.
"Nie chcę się usprawiedliwiać w ten sposób, choćby dlatego, iż pokazaliśmy w tym sezonie, że jeśli gramy zespołowo - jesteśmy w stanie zdobywać kolejne trofea. Posiadanie najlepszych piłkarzy na świecie nie gwarantuje Ci sukcesu - nie możemy grać indywidualnie" - kontynuował napastnik Azulgrany.
"Samuel jest dużo lepszym środkowym napastnikiem niż ja, dlatego też jesteśmy bardzo szczęśliwy, iż pozostał z nami na kolejny sezon".
Henry nie może uwolnić się od ciągłych porównań jego dyspozycji do tej z Arsenalu."Nie chcę po raz kolejny wracać do dyskusji na ten temat. W Arsenalu moje zadania były inne, w Londynie grałem na równi z defensywą rywali, a w Barcelonie moje zadania są nieco inne. Obecnie staram się jak najlepiej wywiązywać z zadań, które powierza mi Pep, gdyż całkowicie zdaję sobie sprawę, iż Samuel jest lepszym zawodnikiem do obsadzenia pozycji środkowego napastnika" - zakończył Thierry Henry.
[źródło: Goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (26)