Guardiola: Musimy mieć się na baczności
Josep Guardiola zaznaczył na konferencji prasowej, że rewanżowy mecz z Benidormem jest bardzo ważny i nie ma mowy o żadnej taryfie ulgowej. "Jeśli nie potraktujemy tego spotkania całkiem poważnie, możemy mieć kłopoty" - powiedział Pep.
Opiekun Dumy Katalonii stwierdził, że "jego drużyna musi mieć się na baczności i jeśli nie potraktuje poważnie jutrzejszego meczu z Benidormem, po prostu może zostać wyeliminowana z rozgrywek Copa del Rey". Guardiola jasno dał do zrozumienia, że nie ma miejsca na ulgowe potraktowanie środowego meczu, pomimo korzystnego rezultatu osiągniętego w pierwszym spotkaniu.
Ostrożność
Guardiola, spytany o to, dlaczego tak bardzo koncentruje się na jutrzejszym meczu, odpowiedział: "Znamy swoją wartość i wiemy, że bardzo wiele zależy od nas. Zauważyłem jednak jeden mankament w meczu z Valladolid. Nie byliśmy w pierwszej połowie ustawieni dokładnie tak jakbym tego chciał, przez co nasi rywale stwarzali sobie dogodne sytuacje. Im się tego akurat wykorzystać nie udało, ale z innym przeciwnikiem możemy już nie mieć tyle szczęścia".
Skład w dniu meczu
Guardiola powiedział, że nie ma zamiaru podawać meczowego składu na dzień przed meczem. "Jeszcze nie wiem kto zagra. Najpierw zobaczę jutrzejszy trening i dopiero później ustalę kto wybiegnie w pierwszym składzie". Jedno jest jednak pewne. W składzie na pewno nie pojawi się żaden zawodnik z rezerw Barcelony, tak jak to miało miejsce w pierwszym spotkaniu.
Ważne rozgrywki
Pep oświadczył, że rozgrywki o Puchar Króla są dla niego bardzo ważne. "Nie wolno nam traktować żadnego meczu ulgowo, tym bardziej, że to trofeum po raz ostatni zdobyliśmy 10 lat temu". Trener Barcelony zaznaczył także, że bycie w finale Copa del Rey to wspaniałe uczucie, dlatego ma nadzieję, że znajdzie sie tam jego drużyna.
[źródło: FCBarcelona.com]
Opiekun Dumy Katalonii stwierdził, że "jego drużyna musi mieć się na baczności i jeśli nie potraktuje poważnie jutrzejszego meczu z Benidormem, po prostu może zostać wyeliminowana z rozgrywek Copa del Rey". Guardiola jasno dał do zrozumienia, że nie ma miejsca na ulgowe potraktowanie środowego meczu, pomimo korzystnego rezultatu osiągniętego w pierwszym spotkaniu.
Ostrożność
Guardiola, spytany o to, dlaczego tak bardzo koncentruje się na jutrzejszym meczu, odpowiedział: "Znamy swoją wartość i wiemy, że bardzo wiele zależy od nas. Zauważyłem jednak jeden mankament w meczu z Valladolid. Nie byliśmy w pierwszej połowie ustawieni dokładnie tak jakbym tego chciał, przez co nasi rywale stwarzali sobie dogodne sytuacje. Im się tego akurat wykorzystać nie udało, ale z innym przeciwnikiem możemy już nie mieć tyle szczęścia".
Skład w dniu meczu
Guardiola powiedział, że nie ma zamiaru podawać meczowego składu na dzień przed meczem. "Jeszcze nie wiem kto zagra. Najpierw zobaczę jutrzejszy trening i dopiero później ustalę kto wybiegnie w pierwszym składzie". Jedno jest jednak pewne. W składzie na pewno nie pojawi się żaden zawodnik z rezerw Barcelony, tak jak to miało miejsce w pierwszym spotkaniu.
Ważne rozgrywki
Pep oświadczył, że rozgrywki o Puchar Króla są dla niego bardzo ważne. "Nie wolno nam traktować żadnego meczu ulgowo, tym bardziej, że to trofeum po raz ostatni zdobyliśmy 10 lat temu". Trener Barcelony zaznaczył także, że bycie w finale Copa del Rey to wspaniałe uczucie, dlatego ma nadzieję, że znajdzie sie tam jego drużyna.
[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (18)