Problemy z nowym kontraktem dla Xaviego
Prolongata kontraktu Xaviego nie będzie kwestią godzin czy nawet dni. Negocjacje mogą trwać jeszcze przez wiele tygodni, a nawet miesięcy, co potwierdził wczoraj sekretarz techniczny Barçy, Txiki Begiristain. Do nowej umowy pomocnika, która pogodziłaby obie strony, wciąż wiele brakuje, dlatego cała operacja urasta do rangi długiego i skomplikowanego procesu.
Txiki powiedział, że zaistniały pewne poważne problemy, których do tej pory nie udało wyeliminować. Utrzymuje jednak, że tego typu sprawy nigdy nie są rzeczą łatwą. "Xavi to wielki piłkarz, dlatego ma wysokie oczekiwania. W świece futbolu nie jest łatwo podpisać taką umowę, bowiem mówimy o latach i dużych kwotach, a równowaga płac w zespole jest bardzo istotna. To nie jest łatwe, bo gdyby było, operacja byłaby już zakończona", powiedział.
Begiristain i członkowie zarządu Barçy wydają się być skłonni poczekać na naturalny rozwój sytuacji licząc na to, że Xavi zakończy karierę w klubie, w którym się wychował. Barça ma określoną górną granicę płac, której nie chce przekraczać. Gracz z kolei liczy na hojny gest ze strony władz, co oznaczałoby, że jego wkład w grę zespołu i zaangażowanie zostałyby docenione.
Obie strony zasiadły już do rozmów i ich nastawienie jest pozytywne. Barcelona chce, by najlepszy zawodnik Euro 2008 kontynuował karierę na Camp Nou i taką chęć wyraził również piłkarz.
[źródło: Sport]
Txiki powiedział, że zaistniały pewne poważne problemy, których do tej pory nie udało wyeliminować. Utrzymuje jednak, że tego typu sprawy nigdy nie są rzeczą łatwą. "Xavi to wielki piłkarz, dlatego ma wysokie oczekiwania. W świece futbolu nie jest łatwo podpisać taką umowę, bowiem mówimy o latach i dużych kwotach, a równowaga płac w zespole jest bardzo istotna. To nie jest łatwe, bo gdyby było, operacja byłaby już zakończona", powiedział.
Begiristain i członkowie zarządu Barçy wydają się być skłonni poczekać na naturalny rozwój sytuacji licząc na to, że Xavi zakończy karierę w klubie, w którym się wychował. Barça ma określoną górną granicę płac, której nie chce przekraczać. Gracz z kolei liczy na hojny gest ze strony władz, co oznaczałoby, że jego wkład w grę zespołu i zaangażowanie zostałyby docenione.
Obie strony zasiadły już do rozmów i ich nastawienie jest pozytywne. Barcelona chce, by najlepszy zawodnik Euro 2008 kontynuował karierę na Camp Nou i taką chęć wyraził również piłkarz.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (29)