Xavi: Uciekniemy Realowi na 12 punktów
Pomocnik Barcelony - Xavi podczas konferencji prasowej powiedział dziś, że jego zdaniem opinie o wielkim kryzysie Realu są grubo przesadzone.
"Barça i Real w ostatnich latach podczas Gran Derby są jakby po różnych stronach barykady. Gdy oni prezentują się świetnie, wówczas my jesteśmy w dołku, gdy my odbijamy się od dna, oni na nim lądują. Ale moim zdaniem ich sytuacja obecnie nie jest tak tragiczna jak to prezentują oni sami i media. To wciąż doskonała ekipa i nie można mówić o jakimś wielkim kryzysie w ich przypadku".
"W sobotę zagramy podwójnie zmobilizowani. To w końcu mecz z Realem Madryt. Poza tym czujemy się świetnie. Nasza gra jest coraz lepsza a do tego chcemy podtrzymać doskonałą passę spotkań bez porażki w lidze", kontynował.
Pytany dalej o zespół ze stolicy Hiszpanii mówi: "W ostatnich dniach zdziwiły mnie dwie rzeczy. Po pierwsze wypowiedź już byłego trenera Realu - Bernda Schustera, że jego zespół nie wygra na Camp Nou. Drugą rzeczą było zwolnienie tego szkoleniowca".
Zapytany o nowego szkoleniowca Realu, Xavi mówi: "Myślę, że jest on w stanie wpłynąć korzystnie na zespół naszego rywala podczas Gran Derby. Trzeba uniknąć tego, że mecz będzie na styku. Takie sytuacje są bardzo niebezpieczne. Chcemy wyjść i zwyciężyć Real. Wiadomo każdy by chciał wygrać różnicą kilku bramek, ale dla nas liczy się tylko wygrana w najbliższym meczu i powiększenie przewagi nad największym rywalem do 12 punktów".
O motywacji mówi: "Myślę, że żadnego z naszych zawodników specjalnie nie trzeba motywować do tego spotkania. Myślę, że to dobra okazja na zrewanżowanie się Realowi za nieudane nasze mecze na Camp Nou w ostatnich latach. To w końcu Gran Derby i każdy z nas da z siebie wszystko".
[źródło: Mundo Deportivo]
"Barça i Real w ostatnich latach podczas Gran Derby są jakby po różnych stronach barykady. Gdy oni prezentują się świetnie, wówczas my jesteśmy w dołku, gdy my odbijamy się od dna, oni na nim lądują. Ale moim zdaniem ich sytuacja obecnie nie jest tak tragiczna jak to prezentują oni sami i media. To wciąż doskonała ekipa i nie można mówić o jakimś wielkim kryzysie w ich przypadku".
"W sobotę zagramy podwójnie zmobilizowani. To w końcu mecz z Realem Madryt. Poza tym czujemy się świetnie. Nasza gra jest coraz lepsza a do tego chcemy podtrzymać doskonałą passę spotkań bez porażki w lidze", kontynował.
Pytany dalej o zespół ze stolicy Hiszpanii mówi: "W ostatnich dniach zdziwiły mnie dwie rzeczy. Po pierwsze wypowiedź już byłego trenera Realu - Bernda Schustera, że jego zespół nie wygra na Camp Nou. Drugą rzeczą było zwolnienie tego szkoleniowca".
Zapytany o nowego szkoleniowca Realu, Xavi mówi: "Myślę, że jest on w stanie wpłynąć korzystnie na zespół naszego rywala podczas Gran Derby. Trzeba uniknąć tego, że mecz będzie na styku. Takie sytuacje są bardzo niebezpieczne. Chcemy wyjść i zwyciężyć Real. Wiadomo każdy by chciał wygrać różnicą kilku bramek, ale dla nas liczy się tylko wygrana w najbliższym meczu i powiększenie przewagi nad największym rywalem do 12 punktów".
O motywacji mówi: "Myślę, że żadnego z naszych zawodników specjalnie nie trzeba motywować do tego spotkania. Myślę, że to dobra okazja na zrewanżowanie się Realowi za nieudane nasze mecze na Camp Nou w ostatnich latach. To w końcu Gran Derby i każdy z nas da z siebie wszystko".
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (21)