Barça poraża ofensywą
Liczby mówią same za siebie. Poza wspaniałą postawą w niemal wszystkich spotkaniach obecnego sezonu, ekipa Guardioli robi to, co jest uważne za sól futbolu, strzela dużo bramek. Po wczorajszym zwycięstwie nad zespołem Villarrealu, Barcelona ma kapitalny bilans bramkowy: 48 goli strzelonych przy 10 straconych w 16 kolejkach ligowych. Trafienia Keity i Henry'ego dały zwycięstwo (2:1) nad drużyną Żółtej Łodzi Podwodnej i cenne trzy punkty w kontekście drugiej części sezonu. Pierwsza część sezonu pokazała z kolei, że w ofensywie Barçy rządzi zabójcze trio Henry, Eto'o i Messi.
Gra obronna obecnej Barcelony prezentuje się równie dobrze i w czterech ostatnich spotkaniach z czołowymi zespołami Liga BBVA tylko chwilami była zagubiona (przykładem wczorajszy mecz na El Madrigal). Victor Valdés jest w najwyższej formie w swojej karierze, jednak czasami musi naprawiać błędy linii defensywniej.
Biorąc pod uwagę dotychczasowe wyniki Barcelony i zakładając, że sytuacja się nie zmieni, nie ma najmniejszych wątpliwości, że tytuły w tym sezonie powędrują na Camp Nou.
[źródło: Sport]
Gra obronna obecnej Barcelony prezentuje się równie dobrze i w czterech ostatnich spotkaniach z czołowymi zespołami Liga BBVA tylko chwilami była zagubiona (przykładem wczorajszy mecz na El Madrigal). Victor Valdés jest w najwyższej formie w swojej karierze, jednak czasami musi naprawiać błędy linii defensywniej.
Biorąc pod uwagę dotychczasowe wyniki Barcelony i zakładając, że sytuacja się nie zmieni, nie ma najmniejszych wątpliwości, że tytuły w tym sezonie powędrują na Camp Nou.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (14)