Marsylia chce Keitę na sezon 2009/10
O ile Lyon marzy o odzyskaniu Erica Abidala, który odszedł do Barcelony w 2007 roku, Marsylia zaś myśli nad odkupieniem z Barcelony Seydou Keity, który wzmocniłby skład Olympique w sezonie 2009/10.
Reprezentant Mali, były piłkarz Lorient i Lens, rozpoczynał swoją karierę w klubie z francuskiego miasta portowego. Marsylczycy chcieliby znowu skorzystać z jego usług, aby wzmocnić skład na planowane występy w fazie grupowej Ligi Mistrzów w przyszłym roku.
W obecnej edycji Champions League, Olympique zajął trzecie miejsce w grupie D i odpadł z rozgrywek. Zespół ten został wyprzedzony przez Liverpool i Atlético Madryt, a w Ligue 1 zajmuje piąte miejsce, z sześcioma punktami straty do lidera z Lyonu. Drużyna z Marsylii wiosną zagra w Pucharze UEFA, w którym zmierzy się z holenderskim Twente Enschede.
Zarząd klubu planuje jednak przywrócić dawną świetność klubu, w czym ma im pomóc między innymi Keita. Malijczyk, który 16 stycznia skończy 29 lat, jest związany z Barceloną do czerwca 2012 roku, ale Olympique nie zamierza oszczędzać pieniędzy, aby przekonać władze Barçy do transferu.
Dla Keity, który w rotacyjnym systemie gry preferowanym przez Pepa Guardiolę nie ma zapewnionego miejsca w pierwszym składzie, francuski zespół może zaoferować status gwiazdy. Niewątpliwie, w budowanym przez prezesa Pape Dioufa i trenera Erica Geretsa zespole, reprezentant Mali byłby jedną z najważniejszych postaci. Seydou zapewnia, że na Camp Nou czuje się bardzo szczęśliwy, jednak Marsylia wydaje się nie szczędzić wysiłków, aby złożyć zawodnikowi satysfakcjonującą propozycję.
[źródło: Mundo Deportivo]
Reprezentant Mali, były piłkarz Lorient i Lens, rozpoczynał swoją karierę w klubie z francuskiego miasta portowego. Marsylczycy chcieliby znowu skorzystać z jego usług, aby wzmocnić skład na planowane występy w fazie grupowej Ligi Mistrzów w przyszłym roku.
W obecnej edycji Champions League, Olympique zajął trzecie miejsce w grupie D i odpadł z rozgrywek. Zespół ten został wyprzedzony przez Liverpool i Atlético Madryt, a w Ligue 1 zajmuje piąte miejsce, z sześcioma punktami straty do lidera z Lyonu. Drużyna z Marsylii wiosną zagra w Pucharze UEFA, w którym zmierzy się z holenderskim Twente Enschede.
Zarząd klubu planuje jednak przywrócić dawną świetność klubu, w czym ma im pomóc między innymi Keita. Malijczyk, który 16 stycznia skończy 29 lat, jest związany z Barceloną do czerwca 2012 roku, ale Olympique nie zamierza oszczędzać pieniędzy, aby przekonać władze Barçy do transferu.
Dla Keity, który w rotacyjnym systemie gry preferowanym przez Pepa Guardiolę nie ma zapewnionego miejsca w pierwszym składzie, francuski zespół może zaoferować status gwiazdy. Niewątpliwie, w budowanym przez prezesa Pape Dioufa i trenera Erica Geretsa zespole, reprezentant Mali byłby jedną z najważniejszych postaci. Seydou zapewnia, że na Camp Nou czuje się bardzo szczęśliwy, jednak Marsylia wydaje się nie szczędzić wysiłków, aby złożyć zawodnikowi satysfakcjonującą propozycję.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (32)