Guardiola pozwala Messiemu grać z Francją
Diego Armando Maradona mógłby darować sobie pobyt na Camp Nou połączony z oglądaniem spotkania Barcelony z Mallorcą. Pep Guardiola publicznie ogłosił, że nie będzie robił żadnych przeszkód w wyjeździe Messiego do Marsylii w celu rozegrania towarzyskiego meczu z Francją. Argentyńczycy zmierzą się z drużyną "Les Bleus" 11 lutego. "Jestem zaniepokojony, gdy mecze rozgrywane są w Argentynie i wymagają transoceanicznych podróży. Towarzyski mecz we Francji bardzo mnie nie martwi. Prawda jest taka, że wyjazd do Paryża czy innego miejsca mnie nie niepokoi", powiedział trener z Santpedor, który z otwartymi ramionami oczekuje na przylot Maradony. "Jeśli Diego się zjawi, porozmawiamy".
Guardiola wie, iż dla Barcelony i Argentyńskiej Federacji Piłkarskiej najważniejsze jest to, że "Messi ma się dobrze". Dla szkoleniowca Dumy Katalonii istotny jest fakt, iż mecz odbędzie się w Europie, gdyż "w niecałe dwie godziny można wrócić do Barcelony, nie będzie więc problemu".
Pep stwierdził, że "do 11 lutego pozostało jeszcze trochę czasu", więc "wszystkie te rozmowy zaczęły się zbyt szybko, ponieważ musimy zobaczyć, w jakiej dyspozycji będzie wtedy piłkarz i wybrać dla niego najlepszą opcję".
[źródło: Sport]
Guardiola wie, iż dla Barcelony i Argentyńskiej Federacji Piłkarskiej najważniejsze jest to, że "Messi ma się dobrze". Dla szkoleniowca Dumy Katalonii istotny jest fakt, iż mecz odbędzie się w Europie, gdyż "w niecałe dwie godziny można wrócić do Barcelony, nie będzie więc problemu".
Pep stwierdził, że "do 11 lutego pozostało jeszcze trochę czasu", więc "wszystkie te rozmowy zaczęły się zbyt szybko, ponieważ musimy zobaczyć, w jakiej dyspozycji będzie wtedy piłkarz i wybrać dla niego najlepszą opcję".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (10)