Xavi: Jesteśmy faworytami w rewanżu
Po remisie w pierwszym spotkaniu ćwierćfinału Pucharu Króla z zespołem Espanyolu, Xavi Hernandez uważa, że to FC Barcelona jest bliżej osiągnięcia półfinału tych rozgrywek: "W drugim spotkaniu zagramy u siebie z pomocą własnej publiczności. Sądzę, że wszystko leży w naszych rękach".
Pomocnik Barcelony nie rozpamiętuje wczorajszego spotkania. Uważa również, iż pomimo bezbramkowego remisu, to właśnie jego drużyna jest bliżej tego, by znaleźć się w finałowej czwórce: "Nigdy nie mówiliśmy, że to będzie łatwe zadanie. Fakt, iż we wczorajszym spotkaniu na obiekcie Montjuic nie graliśmy tak jak zazwyczaj, nie odbiera nam szansy. Espanyol zasłużył na pochwały za swoją postawę".
Brak rytmu gry
Zagłębiając się w szczegóły Xavi przyznał, że Barcelona zawiodła, ponieważ "nie było odpowiedniego rytmu w grze. Espanyol utrzymywał wysokie tempo, grał odważnie i zdecydowanie". Pomocnik Barçy jest przekonany, iż pojawienie się Mauricio Pochettino na stanowisku trenera Espanyolu przyczyniło się w znacznym stopniu do poprawy gry jego zespołu: "Nowy trener nadał drużynie charakter".
Nazwiska nie grają
Ponadto Xavi nie uważa, że brak zwycięstwa był podyktowany złym doborem wyjściowej jedenastki. "Wygrywaliśmy już niejednokrotnie, prezentując dobry styl dokładnie z tymi samymi zawodnikami... obojętnie kto gra, cel i styl gry zawsze jest taki sam." Tym samym dał sygnał prasie mówiąc, że w drużynie "nie ma podziału na zespół A i zespół B. Dla nas, każdy piłkarz jest ważny".
Odwet na Numancii
Odkładając na bok rozmowy o Copa del Rey warto przypomnieć, że w następnej ligowej kolejce Barcelona zagra z zespołem Numancii. Xavi przyznał, iż drużyna pała żądzą rewanżu, po porażce na stadionie w Sorii pięć miesięcy temu: "W futbolu istnieje zjawisko odwetu. Teraz jesteśmy na dobrej drodze i nie chcemy z niej zbaczać, mimo że przed nami stanie 'numantyjski mur'".
W pełni zdrów
Zapytany o swoją dyspozycję Xavi Hernandez przyznał, że jest w dobrej formie: "Czuję się świetnie. Wszystko jest dobrze zaplanowane. Trenujemy sumiennie. Rozmawiałem z pozostałymi i wszyscy jesteśmy tego samego zdania". Ulubieniec kibiców Barçy, nie uważa też, aby w nadchodzącym okresie miał nastąpić jakiś spadek formy. W dodatku Xavi przyznał, iż gra dwóch spotkań w tygodniu nie powinna być poważniejszym problemem, o ile tylko piłkarze będą mieli chwile czasu na odpoczynek i regenerację. "Spotkania, w których niektórzy piłkarze przyglądają się wszystkiemu z boku, pozwolą nam dokończyć sezon w dobrej dyspozycji. Jestem przekonany, że będziemy równie silni w trakcie nadchodzących miesięcy."
[źródło: FCBarcelona.cat]
Pomocnik Barcelony nie rozpamiętuje wczorajszego spotkania. Uważa również, iż pomimo bezbramkowego remisu, to właśnie jego drużyna jest bliżej tego, by znaleźć się w finałowej czwórce: "Nigdy nie mówiliśmy, że to będzie łatwe zadanie. Fakt, iż we wczorajszym spotkaniu na obiekcie Montjuic nie graliśmy tak jak zazwyczaj, nie odbiera nam szansy. Espanyol zasłużył na pochwały za swoją postawę".
Brak rytmu gry
Zagłębiając się w szczegóły Xavi przyznał, że Barcelona zawiodła, ponieważ "nie było odpowiedniego rytmu w grze. Espanyol utrzymywał wysokie tempo, grał odważnie i zdecydowanie". Pomocnik Barçy jest przekonany, iż pojawienie się Mauricio Pochettino na stanowisku trenera Espanyolu przyczyniło się w znacznym stopniu do poprawy gry jego zespołu: "Nowy trener nadał drużynie charakter".
Nazwiska nie grają
Ponadto Xavi nie uważa, że brak zwycięstwa był podyktowany złym doborem wyjściowej jedenastki. "Wygrywaliśmy już niejednokrotnie, prezentując dobry styl dokładnie z tymi samymi zawodnikami... obojętnie kto gra, cel i styl gry zawsze jest taki sam." Tym samym dał sygnał prasie mówiąc, że w drużynie "nie ma podziału na zespół A i zespół B. Dla nas, każdy piłkarz jest ważny".
Odwet na Numancii
Odkładając na bok rozmowy o Copa del Rey warto przypomnieć, że w następnej ligowej kolejce Barcelona zagra z zespołem Numancii. Xavi przyznał, iż drużyna pała żądzą rewanżu, po porażce na stadionie w Sorii pięć miesięcy temu: "W futbolu istnieje zjawisko odwetu. Teraz jesteśmy na dobrej drodze i nie chcemy z niej zbaczać, mimo że przed nami stanie 'numantyjski mur'".
W pełni zdrów
Zapytany o swoją dyspozycję Xavi Hernandez przyznał, że jest w dobrej formie: "Czuję się świetnie. Wszystko jest dobrze zaplanowane. Trenujemy sumiennie. Rozmawiałem z pozostałymi i wszyscy jesteśmy tego samego zdania". Ulubieniec kibiców Barçy, nie uważa też, aby w nadchodzącym okresie miał nastąpić jakiś spadek formy. W dodatku Xavi przyznał, iż gra dwóch spotkań w tygodniu nie powinna być poważniejszym problemem, o ile tylko piłkarze będą mieli chwile czasu na odpoczynek i regenerację. "Spotkania, w których niektórzy piłkarze przyglądają się wszystkiemu z boku, pozwolą nam dokończyć sezon w dobrej dyspozycji. Jestem przekonany, że będziemy równie silni w trakcie nadchodzących miesięcy."
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (8)