Messi: Ronaldinho nie był szczęśliwy
Leo Messi wziął wczoraj udział w programie Hattrrick Barca emitowanym w katalońskiej TV3. Gwiazdor Barçy poruszył różne tematy, a kiedy prowadzący program Xavi Torres powiedział, iż niemożliwe jest, by Barça chciała się kiedyś pozbyć swojej obecnej '10', piłkarz odparł: "Niemożliwe nie istnieje, potwierdza to przypadek Ronaldinho. Był bardzo ważnym zawodnikiem, a pod koniec nie był dobrze traktowany. Przez kogo? Nieważne, ale w ostatnich latach nie czuł się szczęśliwy".
Messi nie chce przyspieszać biegu wydarzeń, mimo że przyznaje, iż "drużyna chce wygrać wszystko. Musimy iść krok po kroku, bez wybiegania w przyszłość". Jego zdaniem kluczowe są "właściwa postawa i traktowanie każdego meczu jakby był on finałem". Gwiazdor Barcelony chwalił także Guardiolę: "Kiedy tylko objął zespół, zaraził wszystkich entuzjazmem. Pierwszą rzeczą jaką mi powiedział było to, bym trzymał piłkę bliżej pola karnego, nie własnej połowy".
Dla Messiego mniejsze znaczenie mają zdobywane bramki, bowiem liczą się tytuły zdobywane przez zespół. Wybrał też najlepszego gola z tego sezonu, za którego uznał "trafienie przeciwko Realowi Madryt". Padło także kilka słów na temat Cristiano Ronaldo: "Nie jestem lepszy niż on. Gram dla swojego zespołu, aby zdobywać tytuły".
Messi przyznał, że częste faule motywują go do jeszcze lepszej gry. Dodał, iż ma narzeczoną, która obecnie przebywa w Argentynie.
[źródło: Mundo Deportivo]
Messi nie chce przyspieszać biegu wydarzeń, mimo że przyznaje, iż "drużyna chce wygrać wszystko. Musimy iść krok po kroku, bez wybiegania w przyszłość". Jego zdaniem kluczowe są "właściwa postawa i traktowanie każdego meczu jakby był on finałem". Gwiazdor Barcelony chwalił także Guardiolę: "Kiedy tylko objął zespół, zaraził wszystkich entuzjazmem. Pierwszą rzeczą jaką mi powiedział było to, bym trzymał piłkę bliżej pola karnego, nie własnej połowy".
Dla Messiego mniejsze znaczenie mają zdobywane bramki, bowiem liczą się tytuły zdobywane przez zespół. Wybrał też najlepszego gola z tego sezonu, za którego uznał "trafienie przeciwko Realowi Madryt". Padło także kilka słów na temat Cristiano Ronaldo: "Nie jestem lepszy niż on. Gram dla swojego zespołu, aby zdobywać tytuły".
Messi przyznał, że częste faule motywują go do jeszcze lepszej gry. Dodał, iż ma narzeczoną, która obecnie przebywa w Argentynie.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (36)