Najlepsze, najgorsze: Barcelona - Sporting
Najlepsze: Utrzymanie zwycięskiej passy
Pomimo walki o tytuły na trzech frontach, Barça nie odpuszcza żadnego spotkania. Wczoraj po raz kolejny zespół zademonstrował ogromny ofensywny potencjał. Nie ma znaczenia nawet fakt, że gorszy dzień może mieć Messi, bo wtedy szaleje Eto'o. A nawet kiedy obaj nie grają najlepiej, to pałeczkę przejmuje Henry. Brawo.
Najgorsze: Uraz Puyola
Ciężko jest znaleźć jakiś negatywny aspekt wczorajszego meczu. Jedynym takim chyba pozostaje drobna kontuzja, jakiej nabawił się nasz kapitan. Puyol dopiero co wyleczył podobny uraz i zagrał w meczu głównie z powodu absencji za kartki Márqueza i Pique. Niestety musiał zostać zmieniony przez Sylvinho, ale do następnego meczu ligowego powinien być już w pełni sił.
[źródło: Sport]
Pomimo walki o tytuły na trzech frontach, Barça nie odpuszcza żadnego spotkania. Wczoraj po raz kolejny zespół zademonstrował ogromny ofensywny potencjał. Nie ma znaczenia nawet fakt, że gorszy dzień może mieć Messi, bo wtedy szaleje Eto'o. A nawet kiedy obaj nie grają najlepiej, to pałeczkę przejmuje Henry. Brawo.
Najgorsze: Uraz Puyola
Ciężko jest znaleźć jakiś negatywny aspekt wczorajszego meczu. Jedynym takim chyba pozostaje drobna kontuzja, jakiej nabawił się nasz kapitan. Puyol dopiero co wyleczył podobny uraz i zagrał w meczu głównie z powodu absencji za kartki Márqueza i Pique. Niestety musiał zostać zmieniony przez Sylvinho, ale do następnego meczu ligowego powinien być już w pełni sił.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (19)