Najlepsze, najgorsze: Barcelona - Sporting

robertinho

9 lutego 2009, 11:13

19 komentarzy
Najlepsze: Utrzymanie zwycięskiej passy

Pomimo walki o tytuły na trzech frontach, Barça nie odpuszcza żadnego spotkania. Wczoraj po raz kolejny zespół zademonstrował ogromny ofensywny potencjał. Nie ma znaczenia nawet fakt, że gorszy dzień może mieć Messi, bo wtedy szaleje Eto'o. A nawet kiedy obaj nie grają najlepiej, to pałeczkę przejmuje Henry. Brawo.

Najgorsze: Uraz Puyola

Ciężko jest znaleźć jakiś negatywny aspekt wczorajszego meczu. Jedynym takim chyba pozostaje drobna kontuzja, jakiej nabawił się nasz kapitan. Puyol dopiero co wyleczył podobny uraz i zagrał w meczu głównie z powodu absencji za kartki Márqueza i Pique. Niestety musiał zostać zmieniony przez Sylvinho, ale do następnego meczu ligowego powinien być już w pełni sił.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (19)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze