Betis bez czterech podstawowych obrońców
Trener Betisu Sewilla Paco Chaparro, w sobotnim meczu z Barceloną nie będzie mógł skorzystać z żadnego ze swoich podstawowych obrońców. Nelson i Arzu są zawieszeni za kartki, a do ostatniej chwili będą ważyć się losy występu kontuzjowanych Fernando Vegi oraz Juanito.
Wymieni zawodnicy tworzyli razem linię obrony Betisu w 11 z dotychczasowych 22 spotkań La Liga. Fernando Vega najczęściej stanowił podporę defensywy, wybiegał w pierwszym składzie aż 17 razy.
Arturo García 'Arzu', nominalny pomocnik, który w drużynie Chaparro odgrywa często rolę środkowego obrońcy, jest jedynym zawodnikiem, który wystąpił we wszystkich spotkaniach ligowych do tej pory. W meczu z Barceloną nie zagra z powodu zawieszenia, poza tym podczas dzisiejszego treningu doznał urazu i pod znakiem zapytania stoją jego występy w kolejnych meczach. Został nadepnięty na nogę przez kolegę z zespołu, lekarze podejrzewają skręcenie kostki.
Trener Betisu do ostatniej chwili będzie zwlekał z ogłoszeniem listy powołanych na mecz z Barçą, jednak występ innych narzekających na urazy obrońców, Juanito i Fernando Vegi, jest bardziej niż wątpliwy. Wzięli udział w dzisiejszym treningu, ale ćwiczyli samotnie, aby nie przeciążyć mięśni. W miejsce Juanito, Paco Chaparro zapewne wystawi rezerwowego Alexa Ortiza, który od piątku trenuje z pierwszym zespołem drużyny z Sewilli.
Poza tym, w spotkaniu z Barceloną nie będzie mógł wystąpić rezerwowy prawy obrońca Betisu - Damia Abella, który zwykle zastępował Nelsona Limę. Były piłkarz Barcelony również musi pauzować, odbywając karę za nadmiar żółtych kartek. W tym wypadku, na prawej obronie w sobotni wieczór będzie musiał zagrać Słoweniec Branko Ilic, który do tej pory spędził na boiskach La Liga zaledwie 21 minut.
[źródło: Marca]
Wymieni zawodnicy tworzyli razem linię obrony Betisu w 11 z dotychczasowych 22 spotkań La Liga. Fernando Vega najczęściej stanowił podporę defensywy, wybiegał w pierwszym składzie aż 17 razy.
Arturo García 'Arzu', nominalny pomocnik, który w drużynie Chaparro odgrywa często rolę środkowego obrońcy, jest jedynym zawodnikiem, który wystąpił we wszystkich spotkaniach ligowych do tej pory. W meczu z Barceloną nie zagra z powodu zawieszenia, poza tym podczas dzisiejszego treningu doznał urazu i pod znakiem zapytania stoją jego występy w kolejnych meczach. Został nadepnięty na nogę przez kolegę z zespołu, lekarze podejrzewają skręcenie kostki.
Trener Betisu do ostatniej chwili będzie zwlekał z ogłoszeniem listy powołanych na mecz z Barçą, jednak występ innych narzekających na urazy obrońców, Juanito i Fernando Vegi, jest bardziej niż wątpliwy. Wzięli udział w dzisiejszym treningu, ale ćwiczyli samotnie, aby nie przeciążyć mięśni. W miejsce Juanito, Paco Chaparro zapewne wystawi rezerwowego Alexa Ortiza, który od piątku trenuje z pierwszym zespołem drużyny z Sewilli.
Poza tym, w spotkaniu z Barceloną nie będzie mógł wystąpić rezerwowy prawy obrońca Betisu - Damia Abella, który zwykle zastępował Nelsona Limę. Były piłkarz Barcelony również musi pauzować, odbywając karę za nadmiar żółtych kartek. W tym wypadku, na prawej obronie w sobotni wieczór będzie musiał zagrać Słoweniec Branko Ilic, który do tej pory spędził na boiskach La Liga zaledwie 21 minut.
[źródło: Marca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (17)