Laporta: To co robi Espanyol to pantomima
Im bliżej derbów Katalonii, tym atmosfera robi się bardziej gorąca. Dzisiaj Joan Laporta poruszył kwestię tradycyjnych wspólnych posiłków jakie władze klubów La Liga jedzą w dniu meczu.
"Espanyol robi pantomimę, a to nie ma sensu", powiedział sternik Barçy w rozmowie z dziennikarzem katalońskiej rozgłośni RAC 105. "Podają informacje, które nie są prawdziwe. My zawsze chcieliśmy zjeść tradycyjny lunch z przedstawicielami ich klubu", wyjaśnił.
"Mówią, że oferowali nam 10 mln euro za Saviolę i że nie chcieliśmy go sprzedać. To kłamstwo, to dla nich usprawiedliwienie, aby nie zjeść wspólnego posiłku", podkreślił dodając, że Daniel Sanchez Llibre (prezydent Espanyolu) wyznał mu, iż musi być 'anty-barcelonismo', aby zaskarbić sobie sympatię fanów swojego klubu: "Dani (Llibre) nieraz mi o tym mówił. Myślę, że to nieprawidłowe zachowanie z jego strony oraz ze strony jego menedżerów".
[źródło: Sport]
"Espanyol robi pantomimę, a to nie ma sensu", powiedział sternik Barçy w rozmowie z dziennikarzem katalońskiej rozgłośni RAC 105. "Podają informacje, które nie są prawdziwe. My zawsze chcieliśmy zjeść tradycyjny lunch z przedstawicielami ich klubu", wyjaśnił.
"Mówią, że oferowali nam 10 mln euro za Saviolę i że nie chcieliśmy go sprzedać. To kłamstwo, to dla nich usprawiedliwienie, aby nie zjeść wspólnego posiłku", podkreślił dodając, że Daniel Sanchez Llibre (prezydent Espanyolu) wyznał mu, iż musi być 'anty-barcelonismo', aby zaskarbić sobie sympatię fanów swojego klubu: "Dani (Llibre) nieraz mi o tym mówił. Myślę, że to nieprawidłowe zachowanie z jego strony oraz ze strony jego menedżerów".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (20)