Na trzech frontach w osiem dni

Choder

3 marca 2009, 18:00

9 komentarzy
W środę Barcelona rozegra półfinałowe spotkanie Pucharu Króla z drużyną Mallorki. Biorąc pod uwagę mecz w Lidze Mistrzów z Olympique Lyon i ligowe starcie z Atletico, będzie to już trzeci mecz (każdy w innych rozgrywkach) na przestrzeni ostatnich ośmiu dni. Wszystkie te spotkania Barça rozegrała na wyjeździe.

Pierwszy z serii trzech ważnych pojedynków został rozegrany na Stade Gerland, gdzie Barça rozpoczęła fazę pucharową Ligi Mistrzów meczem z Olympique Lyon. Drużyna, która w ostatnich sześciu sezonach zdobywała mistrzostwo Francji, uzyskała prowadzenie na początku spotkania po rzucie wolnym Juninho. Gol Henry'ego w drugiej połowie ustalił wynik meczu na 1:1. Rezultat ten stawia zespól Pepa Guardioli w roli faworyta przed rewanżem na Camp Nou.

Niepowodzenia w lidze

Myśli o Lidze Mistrzów zostały na krótki czas odłożone, jako że w perspektywie wielkimi krokami zbliżał się wyjazdowy mecz z Atletico na obiekcie Vicente Calderon. Bramki Forlana i Aguero przyćmiły gole zdobyte przez Henry'ego (2) i Messiego. Mimo wszystko to dopiero trzecia ligowa porażka Barçy w tym sezonie, a zespół z Katalonii nadal utrzymuje się na pierwszym miejscu w tabeli z przewagą czterech punktów.

Przeznaczenie Palma

Trzecia wyjazdowa podróż podopiecznych Guardioli będzie miała swój finał na ONO Estadi, gdzie w środę (godz. 22) Barça rozegra półfinałowe spotkanie w Copa del Rey z zespołem Mallorki. W pierwszym meczu padł wynik 2:0, a to oznacza, że finał jest na "wyciągniecie ręki".

Dwa spotkania na Camp Nou

FC Barcelona ma przed sobą dwa mecze na własnym obiekcie. Pierwszy, ligowy z Athletic Bilbao odbędzie się w sobotę o godzinie 20, po czym w środę zespół rozegra rewanż 1/8 finału Ligi Mistrzów z Olympique Lyon (20:45)

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze