Barça Borges z Pucharem Króla!
Barça Borges, drużyna piłkarzy ręcznych katalońskiego klubu, zdobyła 16. w swej historii Puchar Króla. W finale podopieczni Xaviego Pascuala pokonali Ciudad Real 29:26, zdobywając oprócz tego indywidualne tytuły. Kasper Hvidt został uznany najlepszym bramkarzem, a Iker Romero zdobył najwięcej bramek. Jako pierwszy puchar w górę uniósł kapitan, David Barrufet. To drugie trofeum Barçy Borges w tym sezonie. Wcześniej, również po meczu z Ciudad Real, zespół wygrał Superpuchar Asobal.
Na przestrzeni niemal całego wczorajszego spotkania, żadnemu przeciwnikowi nie udało się objąć prowadzenia kilkoma bramkami. W pierwszych minutach w rolach głównych występowali bramkarze obu drużyn, Kasper i Sterbik. Później Jerome Fernández, zdobywając dwie bramki, uzyskał prowadzenie dla Ciudad Real 6:5. Odpowiedź w postaci trafień Ikera Romero i Laslo Nagy'ego była jednak błyskawiczna. Przed przerwą Barcelonie udało się uzyskać prowadzenie 12:10, ale zespół Talanta Dujszebajewa oprowadził do remisu po 13. Ostatecznie na przerwę obie drużyny schodziły przy remisie 14:14.
W drugiej połowie zmieniło się niewiele, poza intensywnością gry. Żadnemu zespołowi nie udawało się odskoczyć na więcej niż jedną, dwie bramki. Najlepszym graczem gości był Sterbik, którego jedynie Ikerowi Romero udawało się regularnie pokonywać. W 50. minucie drużyna Xaviego Pascuala objęła prowadzenie 24:21. Szczypiornistom Ciudad Real udało się jeszcze kilka razy zaskoczyć Hvidta, ale w ostatnich pięciu minutach Barça kontrolowała przebieg meczu i zapewniła sobie zwycięstwo.
FC BARCELONA BORGES - CIUDAD REAL 29:26
FC Barcelona Borges (14+15): Hvidt, Garabaya, Ugalde (1), Nagy (6), Boldsen (1), Hansen (1), Rocas (3) (wyjściowa), Noddesbo (2), Víctor Tomás (4), Lozano (1), Barrufet, Romero (10, 4k.), Jermenyr, Oneto.
Ciudad Real (14+12): Sterbik, Källman (5), Fernández (4), Pajovic, Stefansson (3, 1k.), Entrerrios (3), Morros (1) (wyjściowa), Hombrados, Laen, García, Urios, Abalo (5), Rutenka (5, 2k.), Zorman.
Sędziowie: Javier Pastor Gamón, José Miguel García Fernández.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Na przestrzeni niemal całego wczorajszego spotkania, żadnemu przeciwnikowi nie udało się objąć prowadzenia kilkoma bramkami. W pierwszych minutach w rolach głównych występowali bramkarze obu drużyn, Kasper i Sterbik. Później Jerome Fernández, zdobywając dwie bramki, uzyskał prowadzenie dla Ciudad Real 6:5. Odpowiedź w postaci trafień Ikera Romero i Laslo Nagy'ego była jednak błyskawiczna. Przed przerwą Barcelonie udało się uzyskać prowadzenie 12:10, ale zespół Talanta Dujszebajewa oprowadził do remisu po 13. Ostatecznie na przerwę obie drużyny schodziły przy remisie 14:14.
W drugiej połowie zmieniło się niewiele, poza intensywnością gry. Żadnemu zespołowi nie udawało się odskoczyć na więcej niż jedną, dwie bramki. Najlepszym graczem gości był Sterbik, którego jedynie Ikerowi Romero udawało się regularnie pokonywać. W 50. minucie drużyna Xaviego Pascuala objęła prowadzenie 24:21. Szczypiornistom Ciudad Real udało się jeszcze kilka razy zaskoczyć Hvidta, ale w ostatnich pięciu minutach Barça kontrolowała przebieg meczu i zapewniła sobie zwycięstwo.
FC BARCELONA BORGES - CIUDAD REAL 29:26
FC Barcelona Borges (14+15): Hvidt, Garabaya, Ugalde (1), Nagy (6), Boldsen (1), Hansen (1), Rocas (3) (wyjściowa), Noddesbo (2), Víctor Tomás (4), Lozano (1), Barrufet, Romero (10, 4k.), Jermenyr, Oneto.
Ciudad Real (14+12): Sterbik, Källman (5), Fernández (4), Pajovic, Stefansson (3, 1k.), Entrerrios (3), Morros (1) (wyjściowa), Hombrados, Laen, García, Urios, Abalo (5), Rutenka (5, 2k.), Zorman.
Sędziowie: Javier Pastor Gamón, José Miguel García Fernández.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (11)