Wraca Iniesta, wraca dawna Barca
Andres Iniesta po raz kolejny okazał się motorem napędowym Barcelony. Wraz z powrotem pomocnika na boiska La Liga, wróciła dawna, wspaniała forma Barçy. W Almerii był prawdziwym postrachem defensywy, szczególne problemy sprawiał Bruno Saltorowi. Prawy obrońca drużyny z Andaluzji wielokrotnie musiał uznać wyższość Andresa w pojedynkach "jeden na jeden".
Pod nieobecność Thierry'ego Henry, Iniesta wystąpił w roli lewego napastnika. Razem z nim w ataku zagrali Messi i Bojan, z którymi często wymieniał się pozycjami. Chętniej rozgrywał piłkę w środku boiska, dzięki czemu Sylvinho miał okazję zabłysnąć kilkoma rajdami na lewym skrzydle. Iniesta był inicjatorem obydwu akcji, po których padały bramki dla podopiecznych Pepa Guardioli. Za każdym razem rozpoczynał je jednak nie z lewego skrzydła, ale ze środka boiska. Najlepiej rozgrywało mu się piłkę z Messim, za każdym razem szukał okazji, aby podać mu piłkę.
Powrót Andresa na boisko zmusi rywali Barcelony do większego skoncentrowania się na grze w defensywie. Nie będą mogli już, jak do tej pory, skupiać się wyłącznie na kryciu Leo Messiego.
[źródło: Mundo Deportivo]
Pod nieobecność Thierry'ego Henry, Iniesta wystąpił w roli lewego napastnika. Razem z nim w ataku zagrali Messi i Bojan, z którymi często wymieniał się pozycjami. Chętniej rozgrywał piłkę w środku boiska, dzięki czemu Sylvinho miał okazję zabłysnąć kilkoma rajdami na lewym skrzydle. Iniesta był inicjatorem obydwu akcji, po których padały bramki dla podopiecznych Pepa Guardioli. Za każdym razem rozpoczynał je jednak nie z lewego skrzydła, ale ze środka boiska. Najlepiej rozgrywało mu się piłkę z Messim, za każdym razem szukał okazji, aby podać mu piłkę.
Powrót Andresa na boisko zmusi rywali Barcelony do większego skoncentrowania się na grze w defensywie. Nie będą mogli już, jak do tej pory, skupiać się wyłącznie na kryciu Leo Messiego.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (20)