Ribery: Barça najlepszym zespołem na świecie
Franck Ribery został wybrany przywódcą monachijskiej armii, ma ją doprowadzić do półfinału Ligi Mistrzów, przyczyniając się do wyeliminowania Barçy. Następca Zidane'a uznany za "najlepszego francuskiego piłkarza" w przeciągu dwóch sezonów stał się absolutnym pupilem publiczności, która podczas każdego meczu Bayernu gromadzi się na Alianz Arena. Samą swoją obecnością, Ribery wprowadza w szeregi obronne rywala zakłopotanie. Thierry Henry nazwał swojego rodaka "Messim Bayernu".
Wczoraj Ribery wystąpił w wygranym przez jego drużynę meczu z Karlsruhe (1:0). Jednak Bayern to nie tylko, Ribery którym interesuje się Barca, ale również m.in. Lahm, Ze Roberto czy Van Bommel. Skrzydłowy monachijskiego klubu jest świadom, że najbliższy dwumecz z Barceloną może być dla niego przełomowym momentem w karierze. Jeśli Bayern wygra z ekipą Guardioli, automatycznie szansę na końcowy triumf w tych najbardziej elitarnych rozgrywkach na Starym Kontynencie wzrosną diametralnie. A co za tym idzie Franck będzie miał olbrzymie szansę na wywalczenie nagrody "FIFA World Plater of The Year". Sytuacja będzie jednak odwrotna, jeśli to Barça wyjdzie z tej konfrontacji zwycięsko. Gwiazdor najbardziej utytułowanego niemieckiego klubu wie, iż będzie ciężko: "Będziemy grali z najlepszą drużyną na świecie. Sądzę, że wszystko zostało już powiedziane. Każdy wie jak gra Barcelona, dlatego wierzę, że dla kibiców będzie to wspaniały mecz. Naszym zadaniem jest zdobyć szacunek rywala", stwierdził Franck Ribery.
Po meczu z Karlsruhe piłkarz Bayernu nie ma dużo czasu na odpoczynek. Już w przyszłym tygodniu reprezentacja Francji zmierzy się z Litwą. Trójkolorowi tracą 5 punktów do liderujących w tabeli grupy 7 eliminacji do Mistrzostw Świata 2010, Litwinów i Serbów. Najbliższy miesiąc to tak zwane 'być albo nie być' dla Ribery'ego w Bayernie. Trudna sytuacja przed reprezentacją narodową, jak i przed klubem Francka. Zapewne brak sukcesów może skłonić go do zmiany klubu.
[źródło: Sport]
Wczoraj Ribery wystąpił w wygranym przez jego drużynę meczu z Karlsruhe (1:0). Jednak Bayern to nie tylko, Ribery którym interesuje się Barca, ale również m.in. Lahm, Ze Roberto czy Van Bommel. Skrzydłowy monachijskiego klubu jest świadom, że najbliższy dwumecz z Barceloną może być dla niego przełomowym momentem w karierze. Jeśli Bayern wygra z ekipą Guardioli, automatycznie szansę na końcowy triumf w tych najbardziej elitarnych rozgrywkach na Starym Kontynencie wzrosną diametralnie. A co za tym idzie Franck będzie miał olbrzymie szansę na wywalczenie nagrody "FIFA World Plater of The Year". Sytuacja będzie jednak odwrotna, jeśli to Barça wyjdzie z tej konfrontacji zwycięsko. Gwiazdor najbardziej utytułowanego niemieckiego klubu wie, iż będzie ciężko: "Będziemy grali z najlepszą drużyną na świecie. Sądzę, że wszystko zostało już powiedziane. Każdy wie jak gra Barcelona, dlatego wierzę, że dla kibiców będzie to wspaniały mecz. Naszym zadaniem jest zdobyć szacunek rywala", stwierdził Franck Ribery.
Po meczu z Karlsruhe piłkarz Bayernu nie ma dużo czasu na odpoczynek. Już w przyszłym tygodniu reprezentacja Francji zmierzy się z Litwą. Trójkolorowi tracą 5 punktów do liderujących w tabeli grupy 7 eliminacji do Mistrzostw Świata 2010, Litwinów i Serbów. Najbliższy miesiąc to tak zwane 'być albo nie być' dla Ribery'ego w Bayernie. Trudna sytuacja przed reprezentacją narodową, jak i przed klubem Francka. Zapewne brak sukcesów może skłonić go do zmiany klubu.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (16)