Dobre wspomnienia z Nuevo Zorrilla

Choder

4 kwietnia 2009, 00:01

5 komentarzy
Obrona, która dała wygraną w lidze, bramka, która uchroniła trenera, debiut Carlesa Puyola i pierwszy gol Andresa Iniesty w barwach blaugrana. Te wszystkie, jakże przyjemne wydarzenia, miały miejsce w trakcie spotkań z Realem Valladolid na stadionie Nuevo Zorrilla.

Już w sobotę FC Barcelona zmierzy się z Realem Valladolid na obiekcie, który trwale zapisał się w pamięci i historii klubu. Kibice Dumy Katalonii mają nadzieję na to, że po najbliższym spotkaniu przybędzie jedno pozytywne wspomnienie więcej.

24 marca, 1985, 1:2. Parada Urrutiego

Drużyna Terry'ego Venablesa, która przyjechała na Nuevo Zorrilla, potrzebowała tylko dwóch punktów, aby zapewnić sobie tytuł mistrzowski, pierwszy raz od jedenastu lat. Na cztery kolejki przed końcem rozgrywek, Barça była liderem tabeli z przewagą ośmiu punktów nad drugim Atletico Madryt. Wszystko wskazywało na wygraną gości, którzy po bramkach Closa i Alexanco prowadzili 2:1. Niestety na kilka minut przed końcem, sędzia podyktował rzut karny dla Realu za faul Julio Alberto na Victorze. Do piłki podszedł Magico Gonzalez, który jednak "jedenastki" nie wykorzystał. Fantastyczną paradą popisał się Urruti, a Blaugrana zapewniła sobie tytuł mistrzowski.

24 maja, 1992, 0:6. Liga i Puchar Europy

Po zdobyciu Pucharu Europy na Wembley, FC Barcelona przyjechała na stadion Realu Valladolid z zadaniem dogonienia w tabeli Realu Madryt i zdobycia drugiego z rzędu tytułu mistrzowskiego. Dominacja Barçy była absolutna. Po dwa gole zdobyli Christo Stoiczkow, Ronald Koeman i Miguel Angel Nadal. Wysoka wygrana wydatnie przyczyniła się do zdobycia tytułu.

20 grudnia, 1998, 0:1. Xavi zwycięski

Wielu ekspertów uważało, że w przypadku przegranej Barçy, trener Louis van Gaal będzie zmuszony pożegnać się ze stanowiskiem. Wyjazd na Nuevo Zorrilla nastąpił w momencie, kiedy drużyna była w fatalnej formie. Nikt nie przypuszczał, że zespół jest zdolny powalczyć o tytuł. Mimo to, młodziutki wówczas Xavi Hernandez zdobył jedyną bramkę w spotkaniu i zapewnił zwycięstwo Katalończykom. Od tego momentu, drużyna przeszła całkowitą metamorfozę. Barça wygrała ligę i dorzuciła triumf w Copa del Rey.

2 października, 1999, 0:2. Debiut Puyola

Ta data już wiecznie będzie kojarzona z Carlesem Puyolem, bowiem właśnie w tym dniu zawodnik ten debiutował w pierwszym zespole. Obrońca wszedł na plac gry w 56. minucie, zmieniając Simao Sabrosę i zajmując pozycję prawego obrońcy. Występ Puyola był zauważalny, gdyż Carles często podłączał się do akcji ofensywnych. Z czasem, piłkarz ten stał się ikoną klubu, którą kibice darzą olbrzymim szacunkiem za przywiązanie do klubowych barw i zaangażowanie od pierwszych minut spotkania.

10 kwietnia, 2004, 1:3. Pierwszy gol Iniesty

Barça miała w planach kontynuować swoją passę dobrych rezultatów, po słabym początku sezonu. Zespół potrzebował zwycięstwa, aby walczyć o miejsce premiowane startem w europejskich pucharach. Drużyna Franka Rijkaarda zaimponowała, a Andres Iniesta zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach blaugrana. Zawodnik wszedł na boisko z ławki, zmieniając Gerarda. Duma Katalonii awansowała na trzecie miejsce w tabeli i pobiła klubowy rekord sześciu kolejnych zwycięstw na wyjeździe.

Czerwona kartka dla Ronaldinho

Podczas swojego pierwszego występu na Nuevo Zorrilla, 10 kwietnia 2004 roku, Ronaldinho musiał opuścić boisko w 53. minucie spotkania. Brazylijczyk dostał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Mimo to, Barça grająca przez 37 minut w dziesiątkę, pewnie wygrała 3:1.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze