Podolski: Chciałem być nowym Rivaldo
Dla Lukasa Podolskiego środowy mecz będzie wyjątkowy. Napastnik Bayernu nie kryje swojej sympatii do Barcelony, ale ma nadzieję, że jego drużynie uda się pokonać rywala w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.
"Byłem wielkim fanem Barçy przez wiele lat, ale mój zespół nie będzie w środę łaskawy. Jedziemy do Barcelony, aby wywalczyć tam przynajmniej remis. To byłby najlepszy sposób, aby zapomnieć o porażce 1:5 z Wolfsburgiem", powiedział piłkarz dla oficjalnej strony internetowej UEFA.
Lukas nie ukrywa swojego długoletniego przywiązania do barw blaugrana. Pamięta grę Dumy Katalonii i triumfy jakie święcili Stoiczkow czy Rivaldo. "Kilka lat temu były dwa kluby, które uwielbiałem - Kolonia i Barcelona. Pamiętam, gdy w tej drugiej drużynie grali Stoiczkow, Romario czy Rivaldo. Wtedy chciałem być nowym Rivaldo, tak mnie nawet nazywano. Każde dziecko ma swojego idola, moim był właśnie Brazylijczyk", ujawnił.
Podolski jest jednak profesjonalistą, dlatego osobista sympatia nie będzie przeszkadzać mu w walce o korzystny wynik w dwumeczu z Barçą. "Wszyscy dobrze wiedzą jak znakomity jest nasz przeciwnik, ale Bayern nie przegrał jeszcze w tej edycji Ligi Mistrzów. W tych rozgrywkach radzimy sobie bardzo dobrze", dodał.
[źródło: Sport]
"Byłem wielkim fanem Barçy przez wiele lat, ale mój zespół nie będzie w środę łaskawy. Jedziemy do Barcelony, aby wywalczyć tam przynajmniej remis. To byłby najlepszy sposób, aby zapomnieć o porażce 1:5 z Wolfsburgiem", powiedział piłkarz dla oficjalnej strony internetowej UEFA.
Lukas nie ukrywa swojego długoletniego przywiązania do barw blaugrana. Pamięta grę Dumy Katalonii i triumfy jakie święcili Stoiczkow czy Rivaldo. "Kilka lat temu były dwa kluby, które uwielbiałem - Kolonia i Barcelona. Pamiętam, gdy w tej drugiej drużynie grali Stoiczkow, Romario czy Rivaldo. Wtedy chciałem być nowym Rivaldo, tak mnie nawet nazywano. Każde dziecko ma swojego idola, moim był właśnie Brazylijczyk", ujawnił.
Podolski jest jednak profesjonalistą, dlatego osobista sympatia nie będzie przeszkadzać mu w walce o korzystny wynik w dwumeczu z Barçą. "Wszyscy dobrze wiedzą jak znakomity jest nasz przeciwnik, ale Bayern nie przegrał jeszcze w tej edycji Ligi Mistrzów. W tych rozgrywkach radzimy sobie bardzo dobrze", dodał.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (20)