Henry: Chcę wygrać Ligę Mistrzów
Przegrany finał Champions League w Paryżu przeciwko Barcelonie, zostawił trwały ślad w pamięci Thierry'ego Henry. Teraz chce on ze wszystkich sił zdobyć najważniejsze europejskie trofeum. "Chcę wygrać Ligę Mistrzów. Nigdy nie zdobyłem tego tytułu i bardzo chciałbym to nadrobić", powiedział w wywiadzie dla The Mirror.
Francuz ma już na swoim koncie zwycięstwa w Mistrzostwach Europy i Świata, do kolekcji brakuje mu jeszcze pucharu z europejskich rozgrywek klubowych. Mimo wielkich chęci przyznaje on, że Bayern Monachium nie będzie rywalem łatwym do przejścia: "Wiem, iż Bayern jest silną i bardzo niebezpieczną drużyną. Pokazali to między innymi w dwumeczu ze Sportingiem. W tym sezonie w Lidze Mistrzów radzą sobie naprawdę dobrze". Henry dodał, że cieszy się, iż los nie skojarzył Barcelony z Arsenalem Londyn, bo trudno grałoby mu się przeciwko dawnym kolegom.
Według francuskiego napastnika, na obecnym poziomie rozgrywek Champions League "każdy rywal jest trudny do pokonania", jednak Bayern ma w składzie szczególnie niebezpiecznych zawodników, takich jak "Luca Toni, Bastian Schweinsteiger i przede wszystkim Franck Ribery". Tego ostatniego Henry nazwał "Leo Messim z Bayernu". "To wspaniały zawodnik, potrafi grać wspaniale nawet, gdy nie zostawi mu się dużo miejsca. Może bardzo zaszkodzić Barcelonie, Manchesterowi lub jakiemukolwiek innemu klubowi, przeciw któremu przyszłoby mu grać."
Przed pierwszym starciem z niemieckim zespołem, Henry powiedział, że spodziewa się pięknego meczu, zaznaczył jednak, iż zawodnicy Barcelony nie mogą za wszelka cenę walczyć o jak najwyższe zwycięstwo. "Musimy rozegrać dobry mecz, ale podejdźmy do niego ze spokojem. Potem mamy spotkanie rewanżowe, w którym wiele jeszcze może się zdarzyć."
[źródło: Sport]
Francuz ma już na swoim koncie zwycięstwa w Mistrzostwach Europy i Świata, do kolekcji brakuje mu jeszcze pucharu z europejskich rozgrywek klubowych. Mimo wielkich chęci przyznaje on, że Bayern Monachium nie będzie rywalem łatwym do przejścia: "Wiem, iż Bayern jest silną i bardzo niebezpieczną drużyną. Pokazali to między innymi w dwumeczu ze Sportingiem. W tym sezonie w Lidze Mistrzów radzą sobie naprawdę dobrze". Henry dodał, że cieszy się, iż los nie skojarzył Barcelony z Arsenalem Londyn, bo trudno grałoby mu się przeciwko dawnym kolegom.
Według francuskiego napastnika, na obecnym poziomie rozgrywek Champions League "każdy rywal jest trudny do pokonania", jednak Bayern ma w składzie szczególnie niebezpiecznych zawodników, takich jak "Luca Toni, Bastian Schweinsteiger i przede wszystkim Franck Ribery". Tego ostatniego Henry nazwał "Leo Messim z Bayernu". "To wspaniały zawodnik, potrafi grać wspaniale nawet, gdy nie zostawi mu się dużo miejsca. Może bardzo zaszkodzić Barcelonie, Manchesterowi lub jakiemukolwiek innemu klubowi, przeciw któremu przyszłoby mu grać."
Przed pierwszym starciem z niemieckim zespołem, Henry powiedział, że spodziewa się pięknego meczu, zaznaczył jednak, iż zawodnicy Barcelony nie mogą za wszelka cenę walczyć o jak najwyższe zwycięstwo. "Musimy rozegrać dobry mecz, ale podejdźmy do niego ze spokojem. Potem mamy spotkanie rewanżowe, w którym wiele jeszcze może się zdarzyć."
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (15)