Guardiola już wygrał w Madrycie
Pep Guardiola jako piłkarz Barcelony rozegrał z Realem w lidze czternaście spotkań, z czego sześć wygrał. Trzykrotnie schodził z murawy jako pokonany.
38-letni trener w trakcie swojej kariery w Barcelonie czternastokrotnie miał okazję występować w słynnych Gran Derbach. Siedem z nich rozegrał u siebie, pozostałe siedem odbyło się na Santiago Bernabeu. W Kastylii bilans nie przedstawia się oszałamiająco. Tylko jedno zwycięstwo Barcelona zanotowała w sezonie 1993/94. Trzykrotnie padł remis, trzykrotnie też Blaugrana musiała uznać wyższość rywali. Bilans bramkowy tych spotkań to pięć strzelonych i aż czternaście straconych goli. Statystyka ta jednak mogłaby nie wyglądać tak fatalnie, gdyby nie anulowany gol Rivaldo, który uchronił Real przed drugą przegraną na własnym boisku.
Inaczej przedstawia się bilans spotkań u siebie. Barcelona z Guardiolą w składzie pięciokrotnie pokonała rywala z Madrytu, remisując dwukrotnie, strzelając przy tym siedemnaście bramek i tracąc zaledwie cztery. W tych czternastu meczach, ani razu do bramki przeciwnika nie trafił sam Guardiola. Mimo to, jego obecność na boisku była niezwykle ważna. Charakter, wola walki i zaangażowanie to te cechy, które zawsze wyróżniały Pepa jako piłkarza. W tym sensie można było odczuć, że spotkania Barcelony z Realem były naprawdę wyjątkowe.
Pierwsze El Clasico z Guardiolą w składzie zostało rozegrane w sezonie 1991/92 w Madrycie (1:1). Potem były trzy kolejne spotkania na Camp Nou (1:1, 2:1 i 5:0). Dalej trzykrotnie Barça zmierzyła się z Realem na Santiago (0:1, 5:0 i 1:1). W sezonie 1995/96 przyszła wygrana 3:0 na Camp Nou. Rok później to Real na swoim boisku okazał się lepszy (2:0). W tym samym sezonie miała miejsce wygrana Blaugrany u siebie 1:0, którą poprzedzały wygrana 3:0 i remis 2:2, także na swoim terenie. Następne dwa mecze zostały rozegrane z dala od Barcelony. W nich Duma Katalonii uległa 0:3 i zanotowała remis. W tych czternastu pojedynkach, Guardiola aż dwunastokrotnie wychodził w podstawowej jedenastce. Można więc śmiało powiedzieć, że doskonale zna smak Gran Derbi.
[źródło: Sport]
38-letni trener w trakcie swojej kariery w Barcelonie czternastokrotnie miał okazję występować w słynnych Gran Derbach. Siedem z nich rozegrał u siebie, pozostałe siedem odbyło się na Santiago Bernabeu. W Kastylii bilans nie przedstawia się oszałamiająco. Tylko jedno zwycięstwo Barcelona zanotowała w sezonie 1993/94. Trzykrotnie padł remis, trzykrotnie też Blaugrana musiała uznać wyższość rywali. Bilans bramkowy tych spotkań to pięć strzelonych i aż czternaście straconych goli. Statystyka ta jednak mogłaby nie wyglądać tak fatalnie, gdyby nie anulowany gol Rivaldo, który uchronił Real przed drugą przegraną na własnym boisku.
Inaczej przedstawia się bilans spotkań u siebie. Barcelona z Guardiolą w składzie pięciokrotnie pokonała rywala z Madrytu, remisując dwukrotnie, strzelając przy tym siedemnaście bramek i tracąc zaledwie cztery. W tych czternastu meczach, ani razu do bramki przeciwnika nie trafił sam Guardiola. Mimo to, jego obecność na boisku była niezwykle ważna. Charakter, wola walki i zaangażowanie to te cechy, które zawsze wyróżniały Pepa jako piłkarza. W tym sensie można było odczuć, że spotkania Barcelony z Realem były naprawdę wyjątkowe.
Pierwsze El Clasico z Guardiolą w składzie zostało rozegrane w sezonie 1991/92 w Madrycie (1:1). Potem były trzy kolejne spotkania na Camp Nou (1:1, 2:1 i 5:0). Dalej trzykrotnie Barça zmierzyła się z Realem na Santiago (0:1, 5:0 i 1:1). W sezonie 1995/96 przyszła wygrana 3:0 na Camp Nou. Rok później to Real na swoim boisku okazał się lepszy (2:0). W tym samym sezonie miała miejsce wygrana Blaugrany u siebie 1:0, którą poprzedzały wygrana 3:0 i remis 2:2, także na swoim terenie. Następne dwa mecze zostały rozegrane z dala od Barcelony. W nich Duma Katalonii uległa 0:3 i zanotowała remis. W tych czternastu pojedynkach, Guardiola aż dwunastokrotnie wychodził w podstawowej jedenastce. Można więc śmiało powiedzieć, że doskonale zna smak Gran Derbi.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (5)