Guardiola: Uszczęśliwiliśmy wielu ludzi
Bezpośrednio po meczu Pep Guardiola wypowiadał się bardzo emocjonalnie. "Jestem bardzo szczęśliwy. To jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu. Dobra i piękna gra jest szczególnie trudna na tym obiekcie. Jestem poruszony tym, że udało nam się uszczęśliwić tak wielu ludzi. Jestem ogromnie szczęśliwy", wyznał.
Josep Guardiola chwalił przede wszystkim odwagę jaką wykazała się drużyna. "Na Bernabeu jedyną rzeczą jaką możesz zrobić to być odważnym, w innym wypadku przegrasz. Cieszę się, że przy wyniku 1:0 dobrze zareagowaliśmy, operowaliśmy piłką i stwarzaliśmy sobie sytuację. Mieliśmy sporo szans do zrobienia decydującego kroku, ale tutaj to nie jest proste. Graliśmy tak jak przez cały sezon, bezustannie pozostawaliśmy wierni swojej filozofii, idei i zasadom. Podziwiam moim graczy za ich odwagę, konsekwencję i koncentrację", powiedział.
Gratulacje dla Madrytu
Trener FC Barcelony chwalił także postawę Realu. "Madryt nie odpuszczał. Nawet, kiedy strzeliliśmy szybko cztery bramki. Chcę im pogratulować postawy. My już mogliśmy poczuć się mistrzami dużo wcześniej, ale oni walczyli do końca. Teraz jesteśmy bardzo blisko tytułu i też nie odpuścimy", stwierdził.
"Oni są zespołem z wieloma atutami. Każdy ich atak może zakończyć się bramką. Wykorzystują nawet najmniejszy błąd. Potrafią powstrzymać atak i odebrać piłkę. Dużo rozmawialiśmy na ten temat przed spotkaniem. Jestem bardzo zadowolony z tego jak wyglądała nasza gra na tak trudnym obiekcie", wyznał.
Nowy wariant
Guardiola odniósł się też do zadziwiającego wariantu z Messim w środku pola. "Mieliśmy dobry pomysł i świetnie się on sprawdził. Postanowiliśmy umiejscowić Leo w środku pola, ponieważ tacy zawodnicy jak Lass czy Gago większość swojej uwagi skupiali na Xavim, przez co Messi miał więcej miejsca. Z tego wariantu korzystali też ustawieni szeroko Henry i Eto'o, ponieważ widząc rozwój wydarzeń, Real bardzo zwęzili grę. Są zawodnicy, którzy sprawiają, że wszystko działa idealnie i staje się wiele łatwiejsze. Messi, Xavi i Iniesta w środku pola nadają rytm grze, oni mają wiele pomysłów", powiedział.
W środę do Londynu
Trener FC Barcelony stwierdził, że teraz najważniejszy jest rewanżowy mecz z Chelsea. "Zespół funkcjonuje bardzo dobrze, a wygrana na Bernabeu świetnie na niego wpłynęła. Oni postawili cały sezon na triumf w Lidze Mistrzów. Zrobią wszystko, by wygrać na Stamford Bridge. Jednak my też będziemy chcieli zwyciężyć, ciągle atakować i zakwalifikować się do finału w Rzymie. Chelsea o tym wie", powiedział.
Guardiola zapytany o przygotowanie fizyczne zespołu i czy piłkarze odczuwają skutki tak ważny i ciężkich meczów na przestrzeni kilku dni. "Gdy widzisz, że Rzym jest tak blisko, coś takiego jak zmęczenie nie istnieje", stwierdził.
Podczas meczu z Realem lekkich urazów nabawili się Henry i Pique. Jednak Pep Guardiola uspokaja: "Żadnej z tych urazów nie jest na tyle poważny, by nie mogli oni zagrać w najbliższym spotkaniu".
[źródło: FCBarcelona.cat]
Josep Guardiola chwalił przede wszystkim odwagę jaką wykazała się drużyna. "Na Bernabeu jedyną rzeczą jaką możesz zrobić to być odważnym, w innym wypadku przegrasz. Cieszę się, że przy wyniku 1:0 dobrze zareagowaliśmy, operowaliśmy piłką i stwarzaliśmy sobie sytuację. Mieliśmy sporo szans do zrobienia decydującego kroku, ale tutaj to nie jest proste. Graliśmy tak jak przez cały sezon, bezustannie pozostawaliśmy wierni swojej filozofii, idei i zasadom. Podziwiam moim graczy za ich odwagę, konsekwencję i koncentrację", powiedział.
Gratulacje dla Madrytu
Trener FC Barcelony chwalił także postawę Realu. "Madryt nie odpuszczał. Nawet, kiedy strzeliliśmy szybko cztery bramki. Chcę im pogratulować postawy. My już mogliśmy poczuć się mistrzami dużo wcześniej, ale oni walczyli do końca. Teraz jesteśmy bardzo blisko tytułu i też nie odpuścimy", stwierdził.
"Oni są zespołem z wieloma atutami. Każdy ich atak może zakończyć się bramką. Wykorzystują nawet najmniejszy błąd. Potrafią powstrzymać atak i odebrać piłkę. Dużo rozmawialiśmy na ten temat przed spotkaniem. Jestem bardzo zadowolony z tego jak wyglądała nasza gra na tak trudnym obiekcie", wyznał.
Nowy wariant
Guardiola odniósł się też do zadziwiającego wariantu z Messim w środku pola. "Mieliśmy dobry pomysł i świetnie się on sprawdził. Postanowiliśmy umiejscowić Leo w środku pola, ponieważ tacy zawodnicy jak Lass czy Gago większość swojej uwagi skupiali na Xavim, przez co Messi miał więcej miejsca. Z tego wariantu korzystali też ustawieni szeroko Henry i Eto'o, ponieważ widząc rozwój wydarzeń, Real bardzo zwęzili grę. Są zawodnicy, którzy sprawiają, że wszystko działa idealnie i staje się wiele łatwiejsze. Messi, Xavi i Iniesta w środku pola nadają rytm grze, oni mają wiele pomysłów", powiedział.
W środę do Londynu
Trener FC Barcelony stwierdził, że teraz najważniejszy jest rewanżowy mecz z Chelsea. "Zespół funkcjonuje bardzo dobrze, a wygrana na Bernabeu świetnie na niego wpłynęła. Oni postawili cały sezon na triumf w Lidze Mistrzów. Zrobią wszystko, by wygrać na Stamford Bridge. Jednak my też będziemy chcieli zwyciężyć, ciągle atakować i zakwalifikować się do finału w Rzymie. Chelsea o tym wie", powiedział.
Guardiola zapytany o przygotowanie fizyczne zespołu i czy piłkarze odczuwają skutki tak ważny i ciężkich meczów na przestrzeni kilku dni. "Gdy widzisz, że Rzym jest tak blisko, coś takiego jak zmęczenie nie istnieje", stwierdził.
Podczas meczu z Realem lekkich urazów nabawili się Henry i Pique. Jednak Pep Guardiola uspokaja: "Żadnej z tych urazów nie jest na tyle poważny, by nie mogli oni zagrać w najbliższym spotkaniu".
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (18)