Toure na środku obrony z Chelsea?

Diego

4 maja 2009, 11:51

31 komentarzy
Pep Guardiola ma nie lada problem przed rewanżowym meczem z Chelsea. Powodem tych zmartwień są problemy w obronie, ponieważ trener Barçy nie może liczyć na dwóch podstawowych defensorów, Rafę Márqueza, który nabawił się kontuzji w pierwszym półfinałowym meczu z Chelsea oraz na Carlesa Puyola, zawieszonego za kartki. Poza Gabrielem Milito, dla którego ten sezon jest stracony, Guardiola ma jednego partnera do bloku defensywnego dla Gerarda Pique w Londynie. Jest nim Urugwajczyk Martin Caceres.

Szkoleniowiec Barcelony nie jest pewny co do takiego ustawienia, ponieważ Martin wystąpił w zaledwie 15 meczach, z czego w połowie z nich był zmieniany. W rzeczywistości Caceres regularnie występował jedynie w Copa del Rey, ponieważ jego gra w Lidze Mistrzów była raczej niemożliwa. Urugwajczyk jest jednym z pięciu zawodników, których Pep w Europie wykorzystuje bardzo rzadko. Do tej "listy" należy również dwójka bramkarzy Jorquera, Pinto oraz Victor Sanchez i Pedro. Według statystyk, sama próba postawienia na Caceresa jest już pełna kontrowersji.

Najlepszym rozwiązaniem byłby zatem Yaya Toure. Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej grywał już jako środkowy obrońca, a jego wzrost jest gwarancją skuteczności w grze w powietrzu przeciwko The Blues. Sergio Busquets zastąpiłby wtedy Toure i stworzyłby drugą linię z Iniestą i Xavim. Jedynym zmartwieniem Guardioli jest to, że jeśli coś działa poprawnie, to nie należy tego zmieniać, a praca Toure w pomocy przynosi przecież spektakularne rezultaty.

Inna alternatywą jest Eric Abidal, który w reprezentacji gra czasem na pozycji środkowego defensora. Na lewej obronie zastąpiłby go wówczas go Sylvinho.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (31)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze