Laporta: Iniesta i Valdés zabrali nas do Rzymu
Prezydent FC Barcelony, Joan Laporta, był niezwykle zadowolony po meczu. "To chwila szczęścia, ale także sprawiedliwości. Oczywiste jest, że wszyscy w piłce nożnej kochają piękno. Graliśmy na najwyższym poziomie w przeciągu całych rozgrywek i dotarliśmy do ich końca", powiedział.
Joan Laporta podszedł epicko do tego, co wydarzyło się w Londynie. "Andres poprowadził nas do Rzymu, z Victorem, który broniąc wlewał w nas nadzieję. Iniesta to bardzo szanowany gracz, posiada niezwykły talent, a bramka którą strzelił przejdzie do historii", wyznał.
"Gratuluję zawodnikom, szczególnie rezultatu jaki osiągnęli. Jestem pod wrażeniem kibiców, którzy przyjechali do Londynu. Wierzyli w zespół do ostatniej sekundy. Fani Barcelony są widoczni na każdym stadionie, niezależnie od tego, gdzie się on znajduje", powiedział.
27 maja Joan Laporta ponownie przeżyje to, czego doświadczył trzy lata temu w Paryżu. "Musimy spełnić to marzenie i wygrać mecz finałowy. Do tej pory wydawało się, iż istnieje tylko piłka siłowa i tylko dzięki niej można odnosić sukcesy, a my musimy pokazać, że można grać pięknie i wygrywać trofea, drużyną, która tworzy spektakl i jest oparta na wychowankach, talentach. To jest Barça", powiedział.
Pomimo radości stwierdził, że "jeszcze jest wiele do zrobienia w Pucharze Króla i Lidze Mistrzów, a teraz trzeba myśleć o Villarrealu".
[źródło: Sport]
Joan Laporta podszedł epicko do tego, co wydarzyło się w Londynie. "Andres poprowadził nas do Rzymu, z Victorem, który broniąc wlewał w nas nadzieję. Iniesta to bardzo szanowany gracz, posiada niezwykły talent, a bramka którą strzelił przejdzie do historii", wyznał.
"Gratuluję zawodnikom, szczególnie rezultatu jaki osiągnęli. Jestem pod wrażeniem kibiców, którzy przyjechali do Londynu. Wierzyli w zespół do ostatniej sekundy. Fani Barcelony są widoczni na każdym stadionie, niezależnie od tego, gdzie się on znajduje", powiedział.
27 maja Joan Laporta ponownie przeżyje to, czego doświadczył trzy lata temu w Paryżu. "Musimy spełnić to marzenie i wygrać mecz finałowy. Do tej pory wydawało się, iż istnieje tylko piłka siłowa i tylko dzięki niej można odnosić sukcesy, a my musimy pokazać, że można grać pięknie i wygrywać trofea, drużyną, która tworzy spektakl i jest oparta na wychowankach, talentach. To jest Barça", powiedział.
Pomimo radości stwierdził, że "jeszcze jest wiele do zrobienia w Pucharze Króla i Lidze Mistrzów, a teraz trzeba myśleć o Villarrealu".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (39)