Kolejna, tym razem mniej spokojna feta na Ramblas
Tysiące kibiców FC Barcelona świętowało awans swojej drużyny do finału Ligi Mistrzów w okolicy fontanny Canaletes na Ramblas.
Drugi raz w przeciągu czterech dni, fani granatowo-bordowych mieli okazję do olbrzymiej fety. Tym razem nie obyło się bez interwencji Mossos d'Esquadra (policja katalońska), która musiała opanować walczących i rzucających w policję różnymi przedmiotami fanów.
Około tysiąc kibiców przywitało piłkarzy na lotnisku El Prat. Podopieczni Pepa Guardioli dotarli do stolicy Katalonii po godzinie piątej nad ranem.
Świętowanie przy fontannie Canaletes rozpoczęło się zaraz po wyrównującym trafieniu Andresa Iniesty i trwało do godziny trzeciej.
Obejrzyj jak świętowali zwycięstwo nad Chelsea fani skupieni na Canaletes
[źródło: Sport]
Drugi raz w przeciągu czterech dni, fani granatowo-bordowych mieli okazję do olbrzymiej fety. Tym razem nie obyło się bez interwencji Mossos d'Esquadra (policja katalońska), która musiała opanować walczących i rzucających w policję różnymi przedmiotami fanów.
Około tysiąc kibiców przywitało piłkarzy na lotnisku El Prat. Podopieczni Pepa Guardioli dotarli do stolicy Katalonii po godzinie piątej nad ranem.
Świętowanie przy fontannie Canaletes rozpoczęło się zaraz po wyrównującym trafieniu Andresa Iniesty i trwało do godziny trzeciej.
Obejrzyj jak świętowali zwycięstwo nad Chelsea fani skupieni na Canaletes
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (11)