Steve Nash: Oglądanie Barçy to przyjemność

Rozwad

9 maja 2009, 16:48

9 komentarzy
Gwiazda ligi NBA, Steve Nash wraz ze swoim Phoenix Suns nie zakwalifikował się do fazy play-off i tym samym wcześniej rozpoczął wakacje. Korzystając ze swojego wolnego czasu postanowił udać się do Barcelony, by odwiedzić swojego przyjaciela, Thierry'ego Henry. Dziś był obecny na sesji treningowej podopiecznych Guardioli w Ciutat Esportiva Joan Gamper. "Oglądanie Barçy to przyjemność", powiedział.

W ekskluzywnym wywiadzie dla Barça TV i fcbarcelona.cat, Steve Nash powiedział: "Przyjechałem do Barcelony w celu odwiedzenia Thierry'ego. Zaprosił mnie na mecz, jednak nie będę mógł zobaczyć go w akcji, ponieważ jest kontuzjowany". To nie jest pierwsza wizyta rozgrywającego Phoenix Suns w Barcelonie. "Byłem tutaj podczas wakacji, ale wtedy nie odbywały się żadne mecze. Jestem tutaj po raz pierwszy w sezonie piłkarskim", wyjaśnił.

Trzeci asystujący sezonu zasadniczego (9,7 asysty na mecz) podzielił się z nami swoimi odczuciami i sympatiami. "Jestem wielkim fanem całej drużyny. Uwielbiam styl gry jaki prezentują. Uczestniczenie w meczu na Camp Nou jest dla mnie ogromnym zaszczytem. Mowa jest oczywiście o jednej z najlepszych drużyn na świecie. Jestem dumny, że mój przyjaciel jest częścią tak wielkiego zespołu", wyznał.

Gwiazdor NBA oglądał środowy mecz Barçy z Chelsea. "To był wspaniały mecz. Jestem też fanem Tottenhamu i tym bardziej cieszy mnie klęska Chelsea, z całym szacunkiem dla jej kibiców. Oni zaprezentowali dobry system obronny, ale to nie wystarczyło", powiedział.

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze