Messi: Ta Barça napisała historię - wywiad
FC Barcelona zanotowała najlepszy sezon w 109-letniej historii klubu i ogromny w to wkład miał Lionel Messi. Po sezonie klubowym, napastnik Barcelony udał się na zgrupowanie reprezentacji Argentyny. Z gorącej Barcelony udał się do chłodnego o tej porze roku Buenos Aires. Leo Messi cieszy się teraz piłką nożną, tenisem, pojedynkami z 'Kunem' Agüero w PlayStation oraz mądrymi poradami Diego Armando Maradony. Wraz z kolegami z reprezentacji czuje się bardzo komfortowo i regeneruje siły przed ważnymi spotkaniami z Kolumbią i Ekwadorem. Między czynnościami '10' Barcelony znalazła odrobinę czasu na udzielenie wywiadu specjalnie dla katalońskiego Sportu.
Co powiesz na temat zakończenia sezonu?
Oczekiwania są zawsze duże, zwłaszcza wtedy, gdy ubierasz koszulkę tak wielkiego klubu jakim jest Barca. Jesteś zmuszony do walki o wszystko, ale nie jest łatwo dojść do finału we wszystkich rozgrywkach. Bardzo niewielu drużynom udało się zdobyć potrójną koronę. Jednak tej Barcelonie udało się napisać historię.
Czy możecie powtórzyć to osiągnięcie?
Będzie to bardzo trudne zadanie, ale nadal chcemy grać lepiej, wygrywać więcej pucharów. Zespół ma ambicję, aby zdobywać ich jeszcze więcej, ale to jest piłka nożna. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby nadal zwyciężać. Mamy wielu wspaniałych zawodników prezentujących wysoki poziom, którzy nadal marzą o dalszych sukcesach.
To Twój najlepszy moment?
Nie wiem. Czuję, że wszystko idzie zgodnie z planem, ale ja chcę nadal się doskonalić.
Po końcowym gwizdku w Rzymie, Barcelona została uznana za najlepszą na świecie. Co o tym myślisz?
Nigdy się nad tym nie zastanawialiśmy. My skupiamy się wyłącznie na naszej grze i na celach jakie sobie założyliśmy do zrealizowania. Dzięki naszej piłce zdobyliśmy ligę, Puchar Króla i Ligę Mistrzów.
Czujesz się gwiazdą zespołu?
Nieee... Jestem jednym z wielu. Każdy ma swoją rolę na boisku i każda z nich jest równie ważna. Jest to jedna z tajemnic: jedność. Wtedy staje się wszystko łatwiejsze, ponieważ wszyscy nawzajem siebie wspieramy.
Który moment sezonu był dla Ciebie najpiękniejszy?
Każdy z nich miał swój sens, swoje piękno. Drugie zwycięstwo w Lidze Mistrzów jest tak wspaniałym przeżyciem, że ciężko je wyrazić słowami.
Na pewno nie będzie zmian personalnych...
Gdy rynek transferowy jest otwarty zwykle dzieje się dużo rzeczy. Jednak moja głowa jest teraz tutaj i skupiam się na meczach eliminacyjnych. Nie chcę na razie myśleć o transferach.
Chciałbyś, aby Javier Mascherano dołączył do Barçy?
Pragnę! To wielki gracz i bardzo dobry człowiek. Byłby w stanie dużo wnieść do zespołu. Znam go i wiem, że jest piłkarzem wielkiej klasy.
Kogo wolałbyś mieć obok siebie, Zlatana Ibrahimovica czy Diego Forlána?
Obaj są dobrzy. Nie wiem i nie zastanawiam się nad tym. Teraz myślę tylko o Kolumbii i Ekwadorze. Chcę wygrać te spotkania i postawić duży krok ku Mundialowi.
Będziesz tęsknił za Sylvinho?
On jest niesamowitą osobą. Zawsze dawał z siebie wszystko dla dobra zespołu. Zawsze umiał pozytywnie spojrzeć na sytuację. Oczywiście będzie mi go brakowało.
Powiedziałeś, że Guardiola i Maradona są podobni. To prawda?
Nie lubię porównań. Każdy ma swój własny styl. Mogę powiedzieć, że obaj byli wybitnymi piłkarzami i świetnie potrafią przekazać swoją wiedzę.
Czy Pep Cię zaskoczył?
Myślę, że zaskoczył wszystkich. Wygrać trzy tytuły w swoim pierwszym sezonie pracy jako trener to coś wielkiego. Wykonał ogromną pracę.
Jak pracuje Maradona?
Ma do nas zaufanie, a my do niego. Przed meczem z Boliwią wszystko było idealnie. Wtedy otrzymaliśmy ciężki cios, ale jesteśmy zjednoczeni i przygotowani do dalszej walki.
Jaki jest cel Argentyny?
Wygrać najbliższe dwa mecze. To pozwoli nam uzyskać bezpieczną pozycję i wprowadzi w nasze szeregi spokój. Następnie udamy się na zasłużone wakacje.
Jesteśmy rok przed Mistrzostwami Świata. Czy reprezentacja zmieniła coś względem Mundialu w Niemczech?
Mamy więcej pewności siebie. Cała grupa zawodników lepiej się poznała, a między nami panują lepsze relacje. Jestem bardzo szczęśliwy po zwycięstwach w Barcelonie. Teraz chcę radośnie zakończyć sezon w barwach Argentyny.
[źródło: Sport]
Co powiesz na temat zakończenia sezonu?
Oczekiwania są zawsze duże, zwłaszcza wtedy, gdy ubierasz koszulkę tak wielkiego klubu jakim jest Barca. Jesteś zmuszony do walki o wszystko, ale nie jest łatwo dojść do finału we wszystkich rozgrywkach. Bardzo niewielu drużynom udało się zdobyć potrójną koronę. Jednak tej Barcelonie udało się napisać historię.
Czy możecie powtórzyć to osiągnięcie?
Będzie to bardzo trudne zadanie, ale nadal chcemy grać lepiej, wygrywać więcej pucharów. Zespół ma ambicję, aby zdobywać ich jeszcze więcej, ale to jest piłka nożna. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby nadal zwyciężać. Mamy wielu wspaniałych zawodników prezentujących wysoki poziom, którzy nadal marzą o dalszych sukcesach.
To Twój najlepszy moment?
Nie wiem. Czuję, że wszystko idzie zgodnie z planem, ale ja chcę nadal się doskonalić.
Po końcowym gwizdku w Rzymie, Barcelona została uznana za najlepszą na świecie. Co o tym myślisz?
Nigdy się nad tym nie zastanawialiśmy. My skupiamy się wyłącznie na naszej grze i na celach jakie sobie założyliśmy do zrealizowania. Dzięki naszej piłce zdobyliśmy ligę, Puchar Króla i Ligę Mistrzów.
Czujesz się gwiazdą zespołu?
Nieee... Jestem jednym z wielu. Każdy ma swoją rolę na boisku i każda z nich jest równie ważna. Jest to jedna z tajemnic: jedność. Wtedy staje się wszystko łatwiejsze, ponieważ wszyscy nawzajem siebie wspieramy.
Który moment sezonu był dla Ciebie najpiękniejszy?
Każdy z nich miał swój sens, swoje piękno. Drugie zwycięstwo w Lidze Mistrzów jest tak wspaniałym przeżyciem, że ciężko je wyrazić słowami.
Na pewno nie będzie zmian personalnych...
Gdy rynek transferowy jest otwarty zwykle dzieje się dużo rzeczy. Jednak moja głowa jest teraz tutaj i skupiam się na meczach eliminacyjnych. Nie chcę na razie myśleć o transferach.
Chciałbyś, aby Javier Mascherano dołączył do Barçy?
Pragnę! To wielki gracz i bardzo dobry człowiek. Byłby w stanie dużo wnieść do zespołu. Znam go i wiem, że jest piłkarzem wielkiej klasy.
Kogo wolałbyś mieć obok siebie, Zlatana Ibrahimovica czy Diego Forlána?
Obaj są dobrzy. Nie wiem i nie zastanawiam się nad tym. Teraz myślę tylko o Kolumbii i Ekwadorze. Chcę wygrać te spotkania i postawić duży krok ku Mundialowi.
Będziesz tęsknił za Sylvinho?
On jest niesamowitą osobą. Zawsze dawał z siebie wszystko dla dobra zespołu. Zawsze umiał pozytywnie spojrzeć na sytuację. Oczywiście będzie mi go brakowało.
Powiedziałeś, że Guardiola i Maradona są podobni. To prawda?
Nie lubię porównań. Każdy ma swój własny styl. Mogę powiedzieć, że obaj byli wybitnymi piłkarzami i świetnie potrafią przekazać swoją wiedzę.
Czy Pep Cię zaskoczył?
Myślę, że zaskoczył wszystkich. Wygrać trzy tytuły w swoim pierwszym sezonie pracy jako trener to coś wielkiego. Wykonał ogromną pracę.
Jak pracuje Maradona?
Ma do nas zaufanie, a my do niego. Przed meczem z Boliwią wszystko było idealnie. Wtedy otrzymaliśmy ciężki cios, ale jesteśmy zjednoczeni i przygotowani do dalszej walki.
Jaki jest cel Argentyny?
Wygrać najbliższe dwa mecze. To pozwoli nam uzyskać bezpieczną pozycję i wprowadzi w nasze szeregi spokój. Następnie udamy się na zasłużone wakacje.
Jesteśmy rok przed Mistrzostwami Świata. Czy reprezentacja zmieniła coś względem Mundialu w Niemczech?
Mamy więcej pewności siebie. Cała grupa zawodników lepiej się poznała, a między nami panują lepsze relacje. Jestem bardzo szczęśliwy po zwycięstwach w Barcelonie. Teraz chcę radośnie zakończyć sezon w barwach Argentyny.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (10)