Milito po zabiegu; ból minął
Gabriel Milito jest już po kolejnej artroskopii kolana. Jak poinformował lekarz sztabu reprezentacji Argentyny, Homero D'Agostino najgorsze już za nim. Doktor zapewnia, że znaleziono źródło ciągłego bólu w kolanie zawodnika. Piłkarz odpoczywa obecnie w domu, oczekując na rozpoczęcie rehabilitacji z kinezjologiem, Luisem Garcią w Buenos Aires.
Zabieg został przeprowadzony w Sanatorio Agote, niedaleko Palermo. Oprócz lekarzy argentyńskich, obecni byli fachowcy ze sztabu Barcelony, Ramon Cugat oraz Ramon Canal. Dolegliwości Milito było spowodowane pewnymi przyleganiami w kolanie. "Blizna, przez którą nie można było osiągnąć oczekiwanej giętkości", wyjaśnia D'Agostino. "Teraz problem został rozwiązany", zadeklarował.
Piłkarz Barcelony, po wysłuchaniu opinii klubowych lekarzy, chciał poznać diagnozy innych specjalistów. D'Agostino przekonał go do wizyty u siebie. Diagnoza była identyczna, więc Milito nie zawahał się spróbować kolejnego zabiegu. Wszystko wskazuje na to, że ostatni zabieg wyeliminował problemy.
"Kolano było w porządku, lecz ból pozostawał. Podjęliśmy trud, by odkryć przyczynę. Chodziło o bliznę, przez którą nie było odpowiedniej giętkości", powiedział Argentyńczyk.
Wieści są optymistyczne. "Gabriel jest w bardzo dobrym nastroju", przyznał lekarz. Teraz zawodnik regeneruje się po zabiegu. "Musi to potrwać od 10 do 14 dni po zabiegu, kolano powinno się zagoić. Następnie można rozpocząć rehabilitację", wyjaśnił.
Piłkarz odpoczywa teraz w domu, przed rozpoczęciem odpowiedniej pracy w poniedziałek. Ramon Cugat i Ramon Canal bacznie obserwowali Milito przed powrotem do Barcelony. Oni także zapatrują się optymistycznie, gdyż wszystko poszło dobrze.
"Milito zostanie w Buenos Aires, zanim Barcelona nie podejmie decyzji o jego powrocie. Jesteśmy jednak w ciągłym kontakcie", stwierdził D'Agostino. Pozostaje więc czekać, czy te deklaracje wejdą w życie i tym samym obrońca Barçy dojdzie do pełnej sprawności.
[źródło: Sport]
Zabieg został przeprowadzony w Sanatorio Agote, niedaleko Palermo. Oprócz lekarzy argentyńskich, obecni byli fachowcy ze sztabu Barcelony, Ramon Cugat oraz Ramon Canal. Dolegliwości Milito było spowodowane pewnymi przyleganiami w kolanie. "Blizna, przez którą nie można było osiągnąć oczekiwanej giętkości", wyjaśnia D'Agostino. "Teraz problem został rozwiązany", zadeklarował.
Piłkarz Barcelony, po wysłuchaniu opinii klubowych lekarzy, chciał poznać diagnozy innych specjalistów. D'Agostino przekonał go do wizyty u siebie. Diagnoza była identyczna, więc Milito nie zawahał się spróbować kolejnego zabiegu. Wszystko wskazuje na to, że ostatni zabieg wyeliminował problemy.
"Kolano było w porządku, lecz ból pozostawał. Podjęliśmy trud, by odkryć przyczynę. Chodziło o bliznę, przez którą nie było odpowiedniej giętkości", powiedział Argentyńczyk.
Wieści są optymistyczne. "Gabriel jest w bardzo dobrym nastroju", przyznał lekarz. Teraz zawodnik regeneruje się po zabiegu. "Musi to potrwać od 10 do 14 dni po zabiegu, kolano powinno się zagoić. Następnie można rozpocząć rehabilitację", wyjaśnił.
Piłkarz odpoczywa teraz w domu, przed rozpoczęciem odpowiedniej pracy w poniedziałek. Ramon Cugat i Ramon Canal bacznie obserwowali Milito przed powrotem do Barcelony. Oni także zapatrują się optymistycznie, gdyż wszystko poszło dobrze.
"Milito zostanie w Buenos Aires, zanim Barcelona nie podejmie decyzji o jego powrocie. Jesteśmy jednak w ciągłym kontakcie", stwierdził D'Agostino. Pozostaje więc czekać, czy te deklaracje wejdą w życie i tym samym obrońca Barçy dojdzie do pełnej sprawności.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (77)