Agent: Luis Filipe nie powie 'nie' Barcelonie
Po tym jak oficjalnie poinformowano, iż z Barceloną żegna się Sylvinho, wzmocnienie lewej obrony stało się jednym z głównych celów transferowych Txikiego Begiristaina. Kandydatem numer jeden jest dla sekretarza technicznego Luis Filipe, obrońca Deportivo.
Agent zawodnika, Jose Carlos Lages, powiedział że "zanim zasiądzie do rozmów z Barçą, najpierw kataloński klub musi osiągnąć porozumienie z Deportivo. Jeśli tak się stanie, jestem gotów natychmiast przylecieć z Brazylii". "Jeśli prawdą jest, że Barcelona zaoferowała 10 mln euro, będziemy naciskać na Depor, aby zaakceptowało tę ofertę, bowiem jest to duża kwota, której nie można odrzucić", dodał.
Trzy lata temu władze galicyjskiego klubu zapłaciły za Filipe 2,2 mln euro. Łatwo więc policzyć, że teraz inwestycja może zwrócić się im prawie pięciokrotnie. Ma to dla klubu z La Corunii niebagatelne znaczenie, bowiem pozwoliłoby podreperować budżet.
"Mój klient ani żaden inny piłkarz nie może powiedzieć Barcelonie 'nie'. Kto nie chciałby tam grać? To wielka szansa rozwoju. Jeśli Barça jest zainteresowana Luisem Filipe, powinna jak najszybciej złożyć ofertę, bowiem Depor potrzebuje pieniędzy", skomentował.
Mundo Deportivo podaje, że Katalończycy skłonni są wydać na 23-letniego obrońcę 10 mln euro, podczas gdy Deportivo oczekuje 12 mln. Jeśli transfer ten nie dojdzie do skutku, Barça ma na oku innych piłkarzy, np. Johna Arne Riise czy Marcella Jansena.
[źródło: Mundo Deportivo]
Agent zawodnika, Jose Carlos Lages, powiedział że "zanim zasiądzie do rozmów z Barçą, najpierw kataloński klub musi osiągnąć porozumienie z Deportivo. Jeśli tak się stanie, jestem gotów natychmiast przylecieć z Brazylii". "Jeśli prawdą jest, że Barcelona zaoferowała 10 mln euro, będziemy naciskać na Depor, aby zaakceptowało tę ofertę, bowiem jest to duża kwota, której nie można odrzucić", dodał.
Trzy lata temu władze galicyjskiego klubu zapłaciły za Filipe 2,2 mln euro. Łatwo więc policzyć, że teraz inwestycja może zwrócić się im prawie pięciokrotnie. Ma to dla klubu z La Corunii niebagatelne znaczenie, bowiem pozwoliłoby podreperować budżet.
"Mój klient ani żaden inny piłkarz nie może powiedzieć Barcelonie 'nie'. Kto nie chciałby tam grać? To wielka szansa rozwoju. Jeśli Barça jest zainteresowana Luisem Filipe, powinna jak najszybciej złożyć ofertę, bowiem Depor potrzebuje pieniędzy", skomentował.
Mundo Deportivo podaje, że Katalończycy skłonni są wydać na 23-letniego obrońcę 10 mln euro, podczas gdy Deportivo oczekuje 12 mln. Jeśli transfer ten nie dojdzie do skutku, Barça ma na oku innych piłkarzy, np. Johna Arne Riise czy Marcella Jansena.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (23)