Barça przyspiesza w sprawie Villi
Gdy Real Madryt, ustami Jorge Valdano, oznajmił że nie ma już praktycznie szans na sprowadzenie Davida Villi na Santiago Bernabeu, Barcelona podejmuje kolejne próby zakontraktowania asturyjskiego napastnika. W pierwszej kolejności klub czeka jednak na rozwiązanie kwestii kontraktu Samuela Eto'o. Według TV3 obecna '9' Barçy jest wyceniana na około 30-35 mln i jest to mniej niż Barça potrzebuje na zakup piłkarza Valencii.
Mimo że Valencia parę dni temu podjęła decyzję, by nie sprzedawać swojego cracka, zaznaczyła jednak, że "skandaliczna" oferta mogłoby zmienić wcześniejsze założenia. Po pojawieniu się propozycji gry w Madrycie, Barcelonie i Chelsea, Villa miał ostatnie słowo w sprawie swojej przyszłości. Teraz wiadomo jedynie tyle, że szykuje się do transferu, choć sam przyznaje, iż zmęczony jest ciągłymi spekulacjami na swój temat.
Barcelona może stać się najlepszym miejscem dla Davida, gdyż miałby on wtedy szansę być częścią drużyny podobnej do tej, jaką zna z reprezentacji. Obok Puyola, Xaviego czy Iniesty stałby się ważną częścią zespołu Pepa Guardioli, współtworzyłby go w oparciu o to, co zna z kadry narodowej.
Klub ze stolicy Katalonii doskonale o tym wie, dlatego jego oferta, według doniesień Onda Cero, opiewa na 35-40mln, ale tym razem wypożyczenie któregoś z graczy (wcześniej spekulowano o Bojanie i Cáceresie), nie jest brane pod uwagę. Ponadto pojawiła się informacja, iż Barça trzykrotnie kontaktowała się z Villą, aby poznać jego preferencje odnośnie zmiany klubowych barw.
Trener Pep Guardiola uważa, że David idealnie pasowałby do jego projektu, a Txiki Begiristain został poproszony o osobiste zajęcie się sprawą. Joan Laporta podkreślił natomiast, że w sprawie transferów liczy się spokój i cierpliwość.
[źródło: Mundo Deportivo]
Mimo że Valencia parę dni temu podjęła decyzję, by nie sprzedawać swojego cracka, zaznaczyła jednak, że "skandaliczna" oferta mogłoby zmienić wcześniejsze założenia. Po pojawieniu się propozycji gry w Madrycie, Barcelonie i Chelsea, Villa miał ostatnie słowo w sprawie swojej przyszłości. Teraz wiadomo jedynie tyle, że szykuje się do transferu, choć sam przyznaje, iż zmęczony jest ciągłymi spekulacjami na swój temat.
Barcelona może stać się najlepszym miejscem dla Davida, gdyż miałby on wtedy szansę być częścią drużyny podobnej do tej, jaką zna z reprezentacji. Obok Puyola, Xaviego czy Iniesty stałby się ważną częścią zespołu Pepa Guardioli, współtworzyłby go w oparciu o to, co zna z kadry narodowej.
Klub ze stolicy Katalonii doskonale o tym wie, dlatego jego oferta, według doniesień Onda Cero, opiewa na 35-40mln, ale tym razem wypożyczenie któregoś z graczy (wcześniej spekulowano o Bojanie i Cáceresie), nie jest brane pod uwagę. Ponadto pojawiła się informacja, iż Barça trzykrotnie kontaktowała się z Villą, aby poznać jego preferencje odnośnie zmiany klubowych barw.
Trener Pep Guardiola uważa, że David idealnie pasowałby do jego projektu, a Txiki Begiristain został poproszony o osobiste zajęcie się sprawą. Joan Laporta podkreślił natomiast, że w sprawie transferów liczy się spokój i cierpliwość.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (69)