Ojciec Maty potwierdza zainteresowanie Barcelony
Valencia wie, że ma problem z Juanem Matą. Młody napastnik, który jest na liście życzeń Barçy, nie zaakceptuje oferty przedłużenia kontraktu, co kilka dni temu zaproponował mu obecny klub. Ojciec zawodnika powiedział wczoraj, że Matą interesuje się Barcelona, która już pytała o zawodnika.
"Wiem o zainteresowaniu Barçy, bo powiedział mi o tym prezes Valencii, Manuel Llorente. Powiedział mi, że chcą go i Barça i Real, ale że go nie sprzeda. Ale w tej kwestii futbol zmienia się z tygodnia na tydzień, a nawet z dnia na dzień. O ile mi wiadomo może być jedna oferta za Villę i Matę lub za każdego z osobno", powiedział ojciec i agent gracza.
"Jako były piłkarz powiem wam, że każdy zawodnik pragnie grać w mistrzowskim zespole, w którym może wygrać wszystko. Każdy na świecie pragnie również poprawy warunków ekonomicznych", kontynuował.
21-letni Mata to jeden z najgorzej opłacanych piłkarzy Valencii, dlatego klub zaoferował mu podwyżkę, dzięki której miałby znaleźć się w dziesiątce najlepiej zarabiających graczy klubu. Dobrą rzeczą dla Barcelony jest fakt, iż tę podwyżkę uznał on za niewystarczającą. Ojciec pomocnika nie chciał jednak mówić o szczegółach sprawy.
Mata to objawienie sezonu 2008/09, w którym strzelił 11 bramek. Klauzula odejścia zapisana w jego kontrakcie wynosi 60 mln euro. Trudno sobie jednak wyobrazić, by w jednym okienku transferowym Valencia mogła stracić wszystkich swoich najlepszych piłkarzy, Villę, Matę czy Silvę. Tym ostatnim, jak podała wczoraj Marca, zainteresowany jest Real Madryt.
[źródło: Mundo Deportivo]
"Wiem o zainteresowaniu Barçy, bo powiedział mi o tym prezes Valencii, Manuel Llorente. Powiedział mi, że chcą go i Barça i Real, ale że go nie sprzeda. Ale w tej kwestii futbol zmienia się z tygodnia na tydzień, a nawet z dnia na dzień. O ile mi wiadomo może być jedna oferta za Villę i Matę lub za każdego z osobno", powiedział ojciec i agent gracza.
"Jako były piłkarz powiem wam, że każdy zawodnik pragnie grać w mistrzowskim zespole, w którym może wygrać wszystko. Każdy na świecie pragnie również poprawy warunków ekonomicznych", kontynuował.
21-letni Mata to jeden z najgorzej opłacanych piłkarzy Valencii, dlatego klub zaoferował mu podwyżkę, dzięki której miałby znaleźć się w dziesiątce najlepiej zarabiających graczy klubu. Dobrą rzeczą dla Barcelony jest fakt, iż tę podwyżkę uznał on za niewystarczającą. Ojciec pomocnika nie chciał jednak mówić o szczegółach sprawy.
Mata to objawienie sezonu 2008/09, w którym strzelił 11 bramek. Klauzula odejścia zapisana w jego kontrakcie wynosi 60 mln euro. Trudno sobie jednak wyobrazić, by w jednym okienku transferowym Valencia mogła stracić wszystkich swoich najlepszych piłkarzy, Villę, Matę czy Silvę. Tym ostatnim, jak podała wczoraj Marca, zainteresowany jest Real Madryt.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (41)