Barcelona nie rezygnuje z Ribéry'ego
FC Barcelona wciąż ma nadzieję na sprowadzenie Francka Ribéry przed oficjalnym rozpoczęciem sezonu. Strategia Barçy opiera się na cierpliwości, klub uważnie śledzi losy Francuza, który z nowym trenerem, Louisem van Gaalem, nie ma dobrych relacji.
Katalończycy mieli swojego przedstawiciela na spotkaniu ECA (Stowarzyszenie Klubów Europejskich), które odbyło się wczoraj w Londynie. Zabrakło tam reprezentanta Realu Madryt. Tymczasem Manuel Pellegrini swoją niedzielną wypowiedzą praktycznie zamknął drzwi zespołu przed kolejnymi napastnikami, co daje Dumie Katalonii przewagę.
Dyrektor Barcelony, Raül Sanllehí, w Londynie spotkał się z Karl-Heinzem Rumennigge. Bayern pozostaje nieugięty i nadal żąda 80 mln euro, czyli kwoty, na jaką na pewno nie zgodzi się Barca. Kataloński klub pozostaje jednak w dobrych relacjach z Bawarczykami. W dodatku prezes Bayernu, Franz Beckenbauer, skrytykował ostatnio działania Realu.
W ostatnich miesiącach sytuacja niewiele się zmieniła. W czerwcu Laporta uzyskał to, że będzie na bieżąco informowany w sprawie Ribéry'ego. Jeśli klub z Monachium zdecyduje się sprzedać swoją gwiazdę, Barça dowie się o tym jako pierwsza. Także jeśli inny klub przedstawi ofertę, Duma Katalonii zostanie o tym powiadomiona.
Barcelona ma nadzieję, że na kilka tygodni przed zamknięciem okienka transferowego Real zakończy wydawać ogromne pieniądze, co spowoduje, że cena za Ribéry'ego spadnie znacznie poniżej 80 mln euro. Cierpliwość ponad wszystko.
Na wczorajszym spotkaniu ECA pojawiło się wiele znanych osobistości, m.in. Peter Kenyon z Chelsea czy Fernando Gomes (Porto).
[źródło: Mundo Deportivo]
Katalończycy mieli swojego przedstawiciela na spotkaniu ECA (Stowarzyszenie Klubów Europejskich), które odbyło się wczoraj w Londynie. Zabrakło tam reprezentanta Realu Madryt. Tymczasem Manuel Pellegrini swoją niedzielną wypowiedzą praktycznie zamknął drzwi zespołu przed kolejnymi napastnikami, co daje Dumie Katalonii przewagę.
Dyrektor Barcelony, Raül Sanllehí, w Londynie spotkał się z Karl-Heinzem Rumennigge. Bayern pozostaje nieugięty i nadal żąda 80 mln euro, czyli kwoty, na jaką na pewno nie zgodzi się Barca. Kataloński klub pozostaje jednak w dobrych relacjach z Bawarczykami. W dodatku prezes Bayernu, Franz Beckenbauer, skrytykował ostatnio działania Realu.
W ostatnich miesiącach sytuacja niewiele się zmieniła. W czerwcu Laporta uzyskał to, że będzie na bieżąco informowany w sprawie Ribéry'ego. Jeśli klub z Monachium zdecyduje się sprzedać swoją gwiazdę, Barça dowie się o tym jako pierwsza. Także jeśli inny klub przedstawi ofertę, Duma Katalonii zostanie o tym powiadomiona.
Barcelona ma nadzieję, że na kilka tygodni przed zamknięciem okienka transferowego Real zakończy wydawać ogromne pieniądze, co spowoduje, że cena za Ribéry'ego spadnie znacznie poniżej 80 mln euro. Cierpliwość ponad wszystko.
Na wczorajszym spotkaniu ECA pojawiło się wiele znanych osobistości, m.in. Peter Kenyon z Chelsea czy Fernando Gomes (Porto).
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (33)