Raiola: Transfer Ibrahimovića może dojść do skutku
Mino Raiola, agent Zlatana Ibrahimovića, pozytywnie zapatruje się na transfer swojego klienta do Barcelony. Wczoraj wieczorem wypowiedział się w podobnym tonie jak zawodnik, twierdząc, że "transakcja może dojść do skutku", ale że "nic nie zostało jeszcze podpisane".
"Oba kluby osiągnęły porozumienie. Nie rozmawiałem jednak jeszcze z Barceloną, jeszcze nie negocjowaliśmy. Ale tak jak powiedział Zlatan, jeśli naprawdę jest zainteresowanie ze strony Barçy, operacja może dojść do skutku", przekonywał.
Raiola zapytany został o wynagrodzenie swojego klienta w Barcelonie, bowiem niektóre media sugerowały, że Zlatan zarabiał w Interze 12 mln euro rocznie. "Jestem zmęczony tym pytaniem, to problemy moje i zawodnika. Oczywiście kiedy podpiszemy kontakt będziemy szczęśliwi", odparł.
"Kiedy piłkarz podpisuje umowę, kiedy mówi się o Barcelonie czy innym klubie, oznacza, że jest szczęśliwy. Ja nigdy nie rozmawiałem na temat szczegółów zawieranych kontraktów", skomentował.
Raiola dodał, że "często rozmawia z Ibrahimovićem", który wraz z drużyną Interu przebywa obecnie w USA. "Nie jest nerwowy, pozostaje spokojny. Wie nad czym pracujemy. Mamy ważne rzeczy do zrobienia".
[źródło: Mundo Deportivo]
"Oba kluby osiągnęły porozumienie. Nie rozmawiałem jednak jeszcze z Barceloną, jeszcze nie negocjowaliśmy. Ale tak jak powiedział Zlatan, jeśli naprawdę jest zainteresowanie ze strony Barçy, operacja może dojść do skutku", przekonywał.
Raiola zapytany został o wynagrodzenie swojego klienta w Barcelonie, bowiem niektóre media sugerowały, że Zlatan zarabiał w Interze 12 mln euro rocznie. "Jestem zmęczony tym pytaniem, to problemy moje i zawodnika. Oczywiście kiedy podpiszemy kontakt będziemy szczęśliwi", odparł.
"Kiedy piłkarz podpisuje umowę, kiedy mówi się o Barcelonie czy innym klubie, oznacza, że jest szczęśliwy. Ja nigdy nie rozmawiałem na temat szczegółów zawieranych kontraktów", skomentował.
Raiola dodał, że "często rozmawia z Ibrahimovićem", który wraz z drużyną Interu przebywa obecnie w USA. "Nie jest nerwowy, pozostaje spokojny. Wie nad czym pracujemy. Mamy ważne rzeczy do zrobienia".
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (25)