Wolne popołudnie piłkarzy Barcelony
Guardiola dał wczoraj swoim piłkarzom wolne popołudnie. Zawodnicy mieli czas dla siebie od godziny 14:30 do 20:30. Część graczy zdecydowała się zwiedzić Londyn, który znajduje się 50 km od Marlow.
Bojan, Keita, Jonathan Dos Santos i Rochina odbyli krótką wycieczkę do stolicy Wielkiej Brytanii. Organizatorzy Wembley Cup podstawili samochód z szoferem, niemniej jednak powrót zawodnicy musieli załatwić sobie we własnym zakresie. Po interwencji Rafaela Yuste został zorganizowany środek transportu i piłkarze bezpiecznie wrócili do hotelu.
Inni uczestnicy zgrupowania woleli zwiedzić malownicze Marlow, które znajduje się dwa kilometry od miejsca, w którym przebywa zespół Barcelony. Natomiast Messi i Abidal pozostali w hotelu i korzystali ze SPA.
Niemniej jednak chyba najszczęśliwszym wczoraj człowiekiem w ekipie Barçy był Thierry Henry, który wykorzystał wolny czas na zobaczenie się ze swoją 3,5-letnią córeczką, która jest pod opieką jego byłej żony, Nicole Merry.
[źródło: Sport]
Bojan, Keita, Jonathan Dos Santos i Rochina odbyli krótką wycieczkę do stolicy Wielkiej Brytanii. Organizatorzy Wembley Cup podstawili samochód z szoferem, niemniej jednak powrót zawodnicy musieli załatwić sobie we własnym zakresie. Po interwencji Rafaela Yuste został zorganizowany środek transportu i piłkarze bezpiecznie wrócili do hotelu.
Inni uczestnicy zgrupowania woleli zwiedzić malownicze Marlow, które znajduje się dwa kilometry od miejsca, w którym przebywa zespół Barcelony. Natomiast Messi i Abidal pozostali w hotelu i korzystali ze SPA.
Niemniej jednak chyba najszczęśliwszym wczoraj człowiekiem w ekipie Barçy był Thierry Henry, który wykorzystał wolny czas na zobaczenie się ze swoją 3,5-letnią córeczką, która jest pod opieką jego byłej żony, Nicole Merry.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (13)