Barça Atlètic wygrywa kolejny sparing

Blazeq

16 sierpnia 2009, 01:06

10 komentarzy
Podopieczni Luisa Enrique odnieśli trzecie zwycięstwo podczas okresu przygotowawczego. Triumf ten jest tym cenniejszy, że drugi zespół Barcelony zmierzył się na wyjeździe z grającą w Segunda A Gironą. Tak jak można było przypuszczać, rywal postawił znacznie trudniejsze warunki niż dotychczasowi przeciwnicy. Barça Atlètic zdołała jednak pokonać Gironę na Municipal de Riudarenes 0:1.

Goście pokazali bardzo ofensywny i efektowny futbol. Młodzi zawodnicy Barçy Atlètic starali się prowadzić grę i jak najdłużej utrzymywać przy piłce na połowie rywala. Bardzo dobre spotkanie rozegrali Thiago Alcántara i Gai Assulin, którzy sprawili, że obrońcy oraz bramkarz Girony nie mieli ani chwili wytchnienia. Swoje szanse mieli również napastnicy gospodarzy, mecz zakończył się jednak skromnym zwycięstwem gości, a autorem jedynego trafienia był Benja.

Bez bramek w pierwszej połowie

Barça Atlètic, podobnie jak w dwóch poprzednich sparingach, od początku spotkania atakowała. Pierwszą dogodną okazję do zdobycia bramki miał w 23. minucie Luque, ale uderzył ponad bramką. Dwie minuty później składną akcję przeprowadzili Gai i Luque, a dobrą okazję zmarnował Edu Oriol. W 32. minucie spotkania podopieczni Luisa Enrique znów byli bliscy zdobycia bramki. Tym razem w rolach głównych wystąpili Rueda, Thiago i Gai, jednak obrońcy Girony zdołali wybić piłkę na rzut rożny.

Gospodarze również potrafili groźnie atakować. W 32. minucie kąśliwy strzał oddał Manga, jednak Miño uchronił swój zespół przed utratą bramki. Najbliżej strzelenia gola zawodnicy Girony byli w 35. minucie, kiedy to pojedynek z Miño przegrał Matamala. Tuż przed końcem pierwszej połowy po raz kolejny interweniował bramkarz Barçy Atlètic. Tym razem młody golkiper musiał ratować się dalekim wyjściem z bramki. Pomimo wielu dogodnych sytuacji, żadna z drużyn nie zdołała zdobyć bramki i pierwsza połowa zakończyła się remisem.

Benja zapewnia zwycięstwo Barçy Atlètic

Po zmianie stron i kilku roszadach w składach obu zespołów gra się wyrównała. Goście zdołali przeprowadzić kilka ciekawych akcji. Na lewym skrzydle bardzo dobrze prezentował się Nolito, z którym obrońcy Girony nie mogli sobie poradzić. W 66. minucie Barça Atlètic wreszcie zdobyła upragnioną bramkę, a szczęśliwym strzelcem okazał się wprowadzony w drugiej połowie Benja.

Uraz Rochiny

Kilka minut po trafieniu Benji, Luis Enrique został zmuszony do przeprowadzenia kolejnej zmiany. W jednej z akcji ucierpiał Rochina, a w jego miejsce na boisku pojawił się Espasandín. Tymczasem Girona dążyła do wyrównania i na trzy minuty przed końcem spotkania przeprowadziła akcję, po której powinna zdobyć bramkę. Cañas przedarł się lewym skrzydłem i dośrodkował wprost na głowę Rancela, ten jednak nie zdołał umieścić piłki w bramce strzeżonej przez Oiera. Barça Atlètic utrzymała skromne prowadzenie do końca spotkania i odniosła trzecie z rzędu zwycięstwo.

Girona: Ponzo, Jose, Miguel, Tortolero, Rangel, Matamala, Gerard, Manga, Xumetra, Aaron, Kiko oraz Dani, Dorca, Héctor, Gabri, Cañas, Peque.

Barça Atlètic: Miño, Sobregrau, Espasandín, Iván, Bartra, Rueda, Edu Oriol, Thiago, Rochina, Luque, Gai oraz Montoya, Oier, Romeu, Polaco, Maestre, Nolito, Ilie, Benja.

Bramki:
0-1, Benja (66')

[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (10)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze