Grygera na liście życzeń Barcelony
Barcelona wciąż poszukuje zawodników zdolnych wzmocnić formację defensywną. Tym razem w orbicie zainteresowań znalazł się czeski obrońca Juventusu, Zdenek Grygera.
29-letni zawodnik rodem z Czech, od dwóch lat reprezentuje barwy klubu z Turynu, do którego przyszedł z Ajaxu Amsterdam. Wieść niesie, że zawodnik jeszcze w obecnym oknie transferowym może zmienić otoczenie. Jego agent Mino Raiola (ten sam, który pilotował transfer Ibrahimovića i Maxwella do Barcelony) przyznaje, że transfer Grygery to zadanie trudne, lecz nie niemożliwe.
Raiola zapytany o sytuację czeskiego piłkarza i ewentualny transfer na Camp Nou, odpowiedział: "W tym momencie jest spokojnie, choć faktycznie kilka klubów wyraziło zainteresowanie. Zdenek czuje się w Juventusie dobrze i zaznaczył, że nie chce nigdzie odchodzić. Okno transferowe jest jednak długie, a w piłce wszystko może się zdarzyć."
Grygera dołączył zatem do listy zawodników, których ewentualny transfer wzmocniłby prawą stronę obrony. Poza nim, zarząd Barcelony rozważa zakup Eboue z Arsenalu, za którego trzeba wyłożyć około ośmiu milionów euro, a także Cicinho z Romy, który wyraził jednak chęć powrotu do Brazylii.
[źródło: Sport]
29-letni zawodnik rodem z Czech, od dwóch lat reprezentuje barwy klubu z Turynu, do którego przyszedł z Ajaxu Amsterdam. Wieść niesie, że zawodnik jeszcze w obecnym oknie transferowym może zmienić otoczenie. Jego agent Mino Raiola (ten sam, który pilotował transfer Ibrahimovića i Maxwella do Barcelony) przyznaje, że transfer Grygery to zadanie trudne, lecz nie niemożliwe.
Raiola zapytany o sytuację czeskiego piłkarza i ewentualny transfer na Camp Nou, odpowiedział: "W tym momencie jest spokojnie, choć faktycznie kilka klubów wyraziło zainteresowanie. Zdenek czuje się w Juventusie dobrze i zaznaczył, że nie chce nigdzie odchodzić. Okno transferowe jest jednak długie, a w piłce wszystko może się zdarzyć."
Grygera dołączył zatem do listy zawodników, których ewentualny transfer wzmocniłby prawą stronę obrony. Poza nim, zarząd Barcelony rozważa zakup Eboue z Arsenalu, za którego trzeba wyłożyć około ośmiu milionów euro, a także Cicinho z Romy, który wyraził jednak chęć powrotu do Brazylii.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (32)