Czyhrynski, teraz albo nigdy
Barça rozpoczęła ostateczną ofensywę po Dmytro Czyhrynskiego, który jest wielkim transferowym życzeniem Pepa Guardioli. W czwartek Txiki Begiristain spotkał się z trenerem pierwszej drużyny i obaj ustalili, że klub podejmie jeszcze jedną próbę pozyskania ukraińskiego obrońcy. Z tego powodu już wczoraj ponownie kontaktowano się telefonicznie w sprawie zawodnika z Szachtarem i jego otoczeniem.
Ale rozbieżności wciąż są bardzo duże. Klub z Doniecka oczekuje 30 mln euro, podczas gdy najlepsza oferta Barçy opiewała na 17 mln euro plus dodatkowe 8 mln tzw. zmiennych. Właściciel Szachtara, Rinat Akmetow, odrzucił tę propozycję, dlatego Katalończycy przedstawili kolejną: roczne wypożyczenie Czyhrynskiego za 3 mln euro z możliwością jego wykupienia po sezonie za 22 mln.
Oficjele obu klubów w przyszłym tygodniu spotkają się w Monako przy okazji meczu o Superpuchar Europy. Obie ekipy pojawią się tam już w czwartek, 27 sierpnia, dlatego jeśli do tego czasu nie uda się zamknąć całej transakcji, obie strony będą miały doskonałą okazję, by osobiście negocjować operację.
Tymczasem na 29 sierpnia Joan Laporta zaproszony został do Doniecka na inaugurację nowego stadionu, Donbass Arena. To będzie ostatnia okazja, aby spełnić życzenie Guardioli. 31 sierpnia upływa termin rejestracji zawodników w LFP.
Presja gracza
Barça oczekuje, że Czyhrynski będzie wywierał presję na swoim klubie, dążąc do transferu do Barcelony, wiedząc że pozostaje mu coraz mniej czasu. Mimo że Guardiola już wie, iż Ukrainiec nie będzie mógł zagrać w Lidze Mistrzów w tym sezonie, nie zamierza rezygnować z gracza, który jego zdaniem idealnie pasuje do jego drużyny.
Teraz jednak Barça musi działać w pośpiechu. Katalończycy mają nadzieję, że dobra finansowo oferta przekona w końcu właściciela Szachtara, że pieniądze jakie żąda za gracza o mało znanym nazwisku są zbyt duże.
[źródło: Mundo Deportivo]
Ale rozbieżności wciąż są bardzo duże. Klub z Doniecka oczekuje 30 mln euro, podczas gdy najlepsza oferta Barçy opiewała na 17 mln euro plus dodatkowe 8 mln tzw. zmiennych. Właściciel Szachtara, Rinat Akmetow, odrzucił tę propozycję, dlatego Katalończycy przedstawili kolejną: roczne wypożyczenie Czyhrynskiego za 3 mln euro z możliwością jego wykupienia po sezonie za 22 mln.
Oficjele obu klubów w przyszłym tygodniu spotkają się w Monako przy okazji meczu o Superpuchar Europy. Obie ekipy pojawią się tam już w czwartek, 27 sierpnia, dlatego jeśli do tego czasu nie uda się zamknąć całej transakcji, obie strony będą miały doskonałą okazję, by osobiście negocjować operację.
Tymczasem na 29 sierpnia Joan Laporta zaproszony został do Doniecka na inaugurację nowego stadionu, Donbass Arena. To będzie ostatnia okazja, aby spełnić życzenie Guardioli. 31 sierpnia upływa termin rejestracji zawodników w LFP.
Presja gracza
Barça oczekuje, że Czyhrynski będzie wywierał presję na swoim klubie, dążąc do transferu do Barcelony, wiedząc że pozostaje mu coraz mniej czasu. Mimo że Guardiola już wie, iż Ukrainiec nie będzie mógł zagrać w Lidze Mistrzów w tym sezonie, nie zamierza rezygnować z gracza, który jego zdaniem idealnie pasuje do jego drużyny.
Teraz jednak Barça musi działać w pośpiechu. Katalończycy mają nadzieję, że dobra finansowo oferta przekona w końcu właściciela Szachtara, że pieniądze jakie żąda za gracza o mało znanym nazwisku są zbyt duże.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (28)