Barça może stracić kilkadziesiąt milionów euro
FC Barcelona ogłosiła, iż roczny przychód klubu wzrósł z 308,8 mln euro do 384,8 mln, ale dobrą wiadomość zmącił fakt, iż z tytułu zaległości podatkowych zdobywcy potrójnej korony mogą stracić kilkadziesiąt milionów euro.
Według SportsProMedia.com Barça być może będzie musiała oddać 25,5 mln euro hiszpańskim organom podatkowym, co ma związek z nieprawidłowościami jeśli chodzi o zawierane kontrakty z zawodnikami w latach 90.
Okazuje się, że kwota ta może być znacznie wyższa. Jak powiedział wiceprezes ds. ekonomicznych, Joan Boix, klub może być nawet zmuszony do zapłacenia dodatkowych 36 mln, w zależności od decyzji sądu. Jest on jednak przekonany, że kataloński klub ma wystarczająco solidne podstawy, aby przetrwać ekonomiczny kryzys.
"Model ekonomiczny Barcelony jest solidny i trwały, niezależny od jakiegokolwiek sportowego sukcesu. To model, który okazał się być idealny w obliczu obecnego kryzysu gospodarczego", powiedział.
Boix dodał, że klubowi udało się utrzymać zadłużenie na podobnym poziomie i że zamiarem jest jego redukcja. Ujawnił, iż rok temu dług wynosił 190 mln euro, podczas gdy na koniec czerwca 2009 roku jest to 202 mln.
W sezonie 2008/09 Barça osiągnęła zysk netto 8,8 mln euro, podczas gdy przed rokiem było to 10,1 mln. Kataloński klub był wówczas, po Realu Madryt i Manchesterze United, trzecim najbogatszym klubem świata.
[źródło: goal.com]
Według SportsProMedia.com Barça być może będzie musiała oddać 25,5 mln euro hiszpańskim organom podatkowym, co ma związek z nieprawidłowościami jeśli chodzi o zawierane kontrakty z zawodnikami w latach 90.
Okazuje się, że kwota ta może być znacznie wyższa. Jak powiedział wiceprezes ds. ekonomicznych, Joan Boix, klub może być nawet zmuszony do zapłacenia dodatkowych 36 mln, w zależności od decyzji sądu. Jest on jednak przekonany, że kataloński klub ma wystarczająco solidne podstawy, aby przetrwać ekonomiczny kryzys.
"Model ekonomiczny Barcelony jest solidny i trwały, niezależny od jakiegokolwiek sportowego sukcesu. To model, który okazał się być idealny w obliczu obecnego kryzysu gospodarczego", powiedział.
Boix dodał, że klubowi udało się utrzymać zadłużenie na podobnym poziomie i że zamiarem jest jego redukcja. Ujawnił, iż rok temu dług wynosił 190 mln euro, podczas gdy na koniec czerwca 2009 roku jest to 202 mln.
W sezonie 2008/09 Barça osiągnęła zysk netto 8,8 mln euro, podczas gdy przed rokiem było to 10,1 mln. Kataloński klub był wówczas, po Realu Madryt i Manchesterze United, trzecim najbogatszym klubem świata.
[źródło: goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (45)