Ricky: Pójdę w ogień za tym zespołem - wywiad

Rozwad

2 września 2009, 18:14

2 komentarze
Każdy nowy zawodnik FC Barcelony po prezentacji, następnego dnia bierze udział w wywiadzie na antenie Barça TV. Nie inaczej było z Rickym Rubio. Katalończyk dziś po wizycie w szpitalu w Barcelonie udał się do siedziby barcelońskiej stacji telewizyjnej. Wszedł on do studia, gdzie rozmawiał w cztery oczy z dziennikarką Núrią Coll. Program na antenie Barça TV został wyemitowany wczoraj o godzinie 20:00. Nosił on nazwę: "Bevingut Ricky".

W końcu zakończyły się negocjację między NBA, DKV Joventut i Regal FC Barceloną. Zakończyły się one szczęśliwie?

Prawda jest taka, że negocjacje były długie i ciężkie, ale ostatecznie udało się znaleźć odpowiednie rozwiązanie. Obecnie jestem zadowolony, bo dołączyłem do świetnego zespołu, który jest jednym z najmocniejszych w Hiszpanii i całej Europie.

Z przebiegu negocjacji można było wywnioskować, że klub chciał, żebyś odszedł do jednego klubu, a Ty chciałeś grać w drugim. Jaka była rzeczywistość? Dlaczego zdecydowałeś się na transfer do Regal Barçy?

Kończyłem sezon z intencją przejścia do klubu NBA. Otrzymałem numer 5 w drafcie, co mi się bardzo podobało. Jednak w międzyczasie wynikło kilka komplikacji i przejście do NBA nie było możliwe. Dlatego negocjacje trwały tak długo, ale nie rozpaczam nad tym faktem. Obecnie przechodzę do wielkiego klubu, gdzie mam nadzieję zdobyć wiele tytułów.

Wszyscy ekscytowali się Twoim transferem przez całe lato. Jak odbiera to 18-letni gracz? To z pewnością wielkie emocje...

Czułem się dumny, że tak wiele wielkich zespołów na mnie liczy. Jednak bardzo trudno mi się żyło ze świadomością faktu, że wciąż nie wiem, gdzie zagram w przyszłym sezonie. Nie wiedziałem, czy będzie potrzeba zmiany zamieszkania. To było skomplikowane.

Operacja Twojego transferu została zamknięta przed EuroBasketem w Polsce. Cieszy Cię to?

Tak, bardzo. Sergio Scariolo rozmawiał ze mną i powiedział, że popiera moją decyzję podobnie jak sztab szkoleniowy i reszta zawodników. Wszyscy się tym martwili, teraz jest dobrze.

Drzwi NBA nie zostały dla Ciebie zamknięte. Podpisałeś z Barçą 6-letni kontrakt, ale już po dwóch będziesz mógł negocjować z klubami NBA. Jesteś zadowolony z tego faktu?

Zawsze można myśleć o grze w NBA. Jednak ja myślę tylko i wyłącznie o Regal Barçy. Pójdę w ogień za tym zespołem.

Jakie są Twoje stosunki z Joventutem Badalona?

Przeżyłem tam wspaniałe lata, poznawałem wielu wspaniałych ludzi, ale chciałem iść do przodu i wskoczyć na inną jakość. Oni to rozumieli i dali mi swoje poparcie.

Twój transfer był najdroższy w historii ligi ACB. Czy nie masz przez to poczucia, że w barwach Regal Barçy będzie musiał pokazać coś szczególnego?

Nie chciałem, żeby płacono za mnie tak wiele, ale jeśli tak się stało to oznacza to, że ktoś obdarzył mnie wielkim zaufaniem. Ja na boisku pokaże wszystko, co potrafię.

Jak radzisz sobie z presją? W lidze ACB zadebiutowałeś jako najmłodszy zawodnik mając zaledwie 14 lat, 11 miesięcy i 24 dni.

Wszyscy mówili mi, żebym nie przejmował się presją. Powtarzali, żebym bawił się grą w koszykówkę. Po wyjściu na boisko zapominasz, że wszyscy wkoło są starsi. Myślisz tylko o dobrej współpracy i zdobywaniu punktów.

W Palau Blaugrana rywale bardzo rzadko wygrywają...

Tak, zawsze bardzo trudno było tam grać. Teraz to jest mój dom i myślę, że gra tam będzie niesamowita. Palau daje bardzo wiele ciepła i wsparcia.

Jak lubisz grać?

Jestem zwolennikiem show. Im gra jest szybsza i bardziej zabawna tym lepiej. Lubię zabawę na boisku, szybkie kontrataki, kocham, gdy jestem w biegu.

Oprócz Ciebie do zespołu sprowadzono Ndonga, Peta Mickeala, Terenca Morrisa oraz Erazema Lorbeka... show gwarantowane?

To bardzo ekscytujący zespół. Teraz musimy wszyscy udowodnić, że Regal Barçy nie popełniła błędu podpisując kontrakty z nami. Myślę, że dla mnie i dla tych zawodników rozpoczyna się nowy etap. Będziemy znajdować się pod presją, bo oczekiwane od nas jest zwycięstwo. Jednak trzeba powiedzieć, że mamy odpowiedni personel, by wygrywać.

Kogo znasz najlepiej z obecnej kadry zespołu?

Navarro, ponieważ gramy razem w reprezentacji. Podczas trwających negocjacji on bardzo mnie wspierał, co było dla mnie niezbędne. Pomagał mi nie tylko jak przyjaciel, ale także jako osoba, która znajdowała się w podobnej sytuacji jak ja i bardzo pomógł mi podjąć decyzję. Jestem mu za to wdzięczny.

Rozmawiałeś już z Xavim Pascualem?

Tak, rozmawiałem kilka razy, ale jeszcze nie jako zawodnik Barçy. Myślę, że spotkamy się w środę.

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze