Xavi: To taka sama filozofia

makaj

9 września 2009, 10:28

6 komentarzy
Xavi: Filozofia gry Barcelony i kadry jest identyczna

Pomocnik FC Barcelony, Xavi Hernandez, poproszony o porównanie filozofii gry Barçy i reprezentacji Hiszpanii stwierdził, że "jest ona taka sama". Sam piłkarz jest z tego powodu szczęśliwy, gdyż styl ten prezentowany jest od dłuższego czasu i przynosi zamierzone efekty. "Filozofia jest prawie taka sama. Polega na zdominowaniu przeciwnika, utrzymywaniu się przy piłce i tworzeniu na boisku trójkątów, dzięki którym uzyskujemy przewagę. Możliwość gry w obu zespołach to dla mnie wielka przyjemność i zaszczyt" - powiedział Xavi. "W poprzednim sezonie Barcelona osiągnęła ogromny sukces. To znak, że filozofia gry jest właściwa i mamy nadzieję na dalsze jej kontynuowanie" - dodał występujący z '6' na plecach pomocnik.

Umiarkowany optymizm

Zapytany o kolejny mecz Hiszpanów przeciwko reprezentacji Estonii, Xavi wyraził się z szacunkiem dla dzisiejszych rywali. "Jesteśmy faworytami, ale wszystko okaże się na boisku. Szanujemy przeciwnika, wiedząc że wszystko jest w naszych rękach. W sobotę zagraliśmy na wysokim poziomie i ponownie udowodniliśmy, iż jesteśmy jedną z najlepszych drużyn na świecie. Jesteśmy szczęśliwi i cieszymy się chwilą, którą obecnie przeżywamy" - powiedział najlepszy gracz Euro 2008. "Każdy piłkarz lubi komplementy, ale musimy być ostrożni i rozważni, bo przed nami mecz z Estonią. Celem jest zakwalifikowanie się do mundialu. Jeśli tego dokonamy, ze spokojem będziemy oczekiwać na rozwój wydarzeń" - dodał.

Reprezentacja Hiszpanii zbiera pochwały z każdego zakątka piłkarskiego świata. "Dla nas ważne są zwycięstwa. Mając na uwadze wciąż podnoszący się poziom piłki nożnej na świecie oraz problemy reprezentacji z zakwalifikowaniem się do mundialu w ubiegłych latach, uważam że obecnie kadra Hiszpanii jest w świetnej formie. Mam nadzieję, iż będzie tak nadal" - stwierdził Xavi.

Powodzenia, faworyci!

Na koniec Xavi życzył powodzenia reprezentacjom takich krajów, jak Argentyna, Francja czy Portugalia, które mają spore kłopoty w eliminacjach do przyszłorocznych mistrzostw. "Najważniejsza dla mnie jest Hiszpania i cieszę się, że my jesteśmy na dobrej drodze. Argentyna, Francja czy Portugalia mają świetnych graczy, ale zawsze w futbolu zdarzają się niespodzianki, jak na przykład absencja Anglii na Euro 2008. Te znakomite drużyny mają obecnie dość spore problemy, ale mam nadzieję, że się z nimi uporają" - zakończył 29-letni gracz Barçy.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze