Guardiola: Może myliłem się ze zmianą Henry'ego
"Atletico to jedna z najsilniejszych drużyn w lidze, która na pewno zakwalifikuje się do 1/8 finału Champions League. Jeśli niezbyt dobrze rozpoczęli ten sezon, my tak samo źle wystartowaliśmy w poprzednim. Wolałbym, żeby do meczu z nami podchodzili będąc w dobrych nastrojach. Jeśli jest zespół groźny w takiej sytuacji, jest nim właśnie Atletico Madryt. Każdy wynik jest możliwy", powiedział Pep Guardiola na przedmeczowej konferencji prasowej.
Trener Barçy podkreślał umiejętności i doświadczenie zespołu prowadzonego przez Abela Resino: "Mają doświadczonych graczy, jak Juanito, Ujfalusi czy Jurado oraz dwóch wielkich napastników, Forlána i Agüero, którzy zawsze potrafili skomplikować nam życie. Ponadto ich trenerem jest odważny człowiek, mający mentalność zwycięzcy, który stawia na atak. Mam nadzieję, że będziemy świadomi z jakim rywalem zagramy".
Messi i Puyol
Guardiola jest szczęśliwy, iż Leo Messi podpisał nową umowę z klubem: "To wspaniała wiadomość dla klubu i dla zawodnika, podobnie było w przypadku Xaviego i Valdésa. Ludzie przychodzą na stadiony, aby oglądać dobrą piłkę, a to że Barça ma jednych z najlepszych piłkarzy, jak Messi, jest przywilejem".
Pep wyraził nadzieję, iż także Puyol wkrótce przedłuży kontrakt: "Rozmawialiśmy i wie, co myślę. Mam nadzieję, że pozostanie w klubie na długie lata. Poza tym, że jest kapitanem, to także wielki gracz. Grał świetnie w Monako i Mediolanie. To obrońca, który pozwala mi na zastosowanie różnych rozwiązań, dlatego chciałbym, aby przedłużył kontrakt".
Victor Valdés
Jednym z bohaterów Barcelony jest jej bramkarz, który w sobotę będzie miał szansę pobić swój rekord liczby minut bez straconej bramki. Brakuje mu do tego już tylko 17 minut. "Valdés jest człowiekiem, który woli pozostać z kolegami w szatni niż być chwalonym. Jest spokojny, ma ambicję, aby doskonalić się każdego dnia. Trzeba docenić pracę Unzué (trener bramkarzy - przyp. red.), który przyczynił się do jego rozwoju", podkreślił.
Echa meczu w Mediolanie
Guardiola poruszył również kwestię zmiany Henry'ego w spotkaniu z Interem i zastąpienia go Iniestą oraz porównał grę z ubiegłego do tej z obecnego sezonu. "Jeśli porównamy, jedyną rzeczą gdzie widać poprawę, jest początek rozgrywek ligowych. Jeśli chodzi o inne rzeczy, straciliśmy wszystko: skuteczność, spektakularność, i tak dalej. Wciąż nie gramy wystarczająco dobrze, będziemy starali się poprawić. Jestem jednak zadowolony z wyników zespołu".
"Doskonale rozumiem Henry'ego i myślę, że częściowo ma rację. Kiedy ja grałem w piłkę, także zmieniano mnie, kiedy sądziłem, że grałem lepiej. Być może nie była to dobra zmiana. Henry jest wyjątkową osobą, możliwe że miał trochę racji", skomentował wydarzenia z 77. minuty meczu na Giuseppe Meazza.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Trener Barçy podkreślał umiejętności i doświadczenie zespołu prowadzonego przez Abela Resino: "Mają doświadczonych graczy, jak Juanito, Ujfalusi czy Jurado oraz dwóch wielkich napastników, Forlána i Agüero, którzy zawsze potrafili skomplikować nam życie. Ponadto ich trenerem jest odważny człowiek, mający mentalność zwycięzcy, który stawia na atak. Mam nadzieję, że będziemy świadomi z jakim rywalem zagramy".
Messi i Puyol
Guardiola jest szczęśliwy, iż Leo Messi podpisał nową umowę z klubem: "To wspaniała wiadomość dla klubu i dla zawodnika, podobnie było w przypadku Xaviego i Valdésa. Ludzie przychodzą na stadiony, aby oglądać dobrą piłkę, a to że Barça ma jednych z najlepszych piłkarzy, jak Messi, jest przywilejem".
Pep wyraził nadzieję, iż także Puyol wkrótce przedłuży kontrakt: "Rozmawialiśmy i wie, co myślę. Mam nadzieję, że pozostanie w klubie na długie lata. Poza tym, że jest kapitanem, to także wielki gracz. Grał świetnie w Monako i Mediolanie. To obrońca, który pozwala mi na zastosowanie różnych rozwiązań, dlatego chciałbym, aby przedłużył kontrakt".
Victor Valdés
Jednym z bohaterów Barcelony jest jej bramkarz, który w sobotę będzie miał szansę pobić swój rekord liczby minut bez straconej bramki. Brakuje mu do tego już tylko 17 minut. "Valdés jest człowiekiem, który woli pozostać z kolegami w szatni niż być chwalonym. Jest spokojny, ma ambicję, aby doskonalić się każdego dnia. Trzeba docenić pracę Unzué (trener bramkarzy - przyp. red.), który przyczynił się do jego rozwoju", podkreślił.
Echa meczu w Mediolanie
Guardiola poruszył również kwestię zmiany Henry'ego w spotkaniu z Interem i zastąpienia go Iniestą oraz porównał grę z ubiegłego do tej z obecnego sezonu. "Jeśli porównamy, jedyną rzeczą gdzie widać poprawę, jest początek rozgrywek ligowych. Jeśli chodzi o inne rzeczy, straciliśmy wszystko: skuteczność, spektakularność, i tak dalej. Wciąż nie gramy wystarczająco dobrze, będziemy starali się poprawić. Jestem jednak zadowolony z wyników zespołu".
"Doskonale rozumiem Henry'ego i myślę, że częściowo ma rację. Kiedy ja grałem w piłkę, także zmieniano mnie, kiedy sądziłem, że grałem lepiej. Być może nie była to dobra zmiana. Henry jest wyjątkową osobą, możliwe że miał trochę racji", skomentował wydarzenia z 77. minuty meczu na Giuseppe Meazza.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (52)