Przed meczem Malaga - FC Barcelona

M_k

25 września 2009, 22:20

89 komentarzy
W sobotę czeka nas 5. kolejka La Liga, w której FC Barcelona zmierzy się z Malagą.

Po czterech meczach ligowych Barcelona zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. Pomimo iż tydzień temu Real Madryt zdołał usadzić swój biały odwłok na fotelu lidera, szybko musiał zrezygnować z tego zaszczytnego legowiska. Już po kilku dniach Duma Katalonii pewnie rozgościła się na hiszpańskim tronie. Patrząc na grę naszych piłkarzy, którzy leniwie rozbili Racing 4:1, można rzec, iż Barça uczyniła to w dość zawadiacki sposób. Zakładając nogę na nogę, przeciągając się, być może nawet kurząc przy tym papieroska.

Gomara Malaga Cream

W poprzednim sezonie boisko w Maladze było dla nas dość łaskawe. Pomimo strumieni wody, które tego dnia zdecydowały się obficie skropić murawę La Rosaleda, Barça zdemolowała Andaluzyjczyków 4:1. Nie można również zapominać o rewanżowym spotkaniu na Camp Nou. W tymże pojedynku podopieczni Guardioli wygrali z Malagą aż 6:0.

Przed meczami z Barceloną kibice Malagi z rozrzewnieniem wspominają sezon 2003/2004. Kiedy Barça powoli dochodziła do siebie po mrocznych latach prezydentury Gasparta, Malaga rozgromiła ją u siebie 5:1. Było to jednak tak dawno, iż nawet najstarsi kibice z trudem przypominają sobie ten blamaż. W następnych meczach było już tylko gorzej. 0:3, 0:4, 0:4, 0:2, 0:0, no i ostatni sezon (1:4, 0:6), o którym już wyżej napisano. Krótko mówiąc, od czasu kiedy Philip Cocu i Patrick Kluivert biegali po hiszpańskich boiskach, Andaluzyjczycy w lidze zdołali strzelić Barcelonie zaledwie jedną bramkę.

Powyższe fakty niezbyt dobrze wróżą podopiecznym Juana Ramóna Muñiza. Tym bardziej, że obecnie zajmują oni dopiero 17. pozycję w tabeli. Z początku zapowiadało się nieźle; wszak Malaga zaskoczyła wszystkich zwycięstwem nad Atletico Madryt. Jednak późniejsze porażki z Deportivo (0:1), Racingiem (1:2) i Espanyolem (1:2) szybko sprowadziły zespół na ziemię.

Pogromy świeże, tanio sprzedam

Zgoła inaczej wygląda statystyka w przypadku Barcelony. Katalończycy mają na koncie komplet punktów. Strzelili już 14 bramek tracąc przy tym tylko 3. Zaczęło się spokojnie. Zwycięstwa nad Sportingiem (3:0) i Getafe (2:0), dawały jeszcze nadzieję zawistnym, którzy liczyli na zadyszkę mistrzów z poprzedniego sezonu. Wszak wygrana dwiema, czy trzema bramkami nie jest jeszcze niczym nadzwyczajnym. Jak wielki musiał być zawód zazdrośników, kiedy w następnych dwóch spotkaniach Barça znowu wpadła w zabójczy rytm. Wyniki kolejnych meczów to 5:2 z Atletico i 4:1 z Racingiem.

Nadziei frustratom nie przyniosła również rzekoma transferowa "wtopa stulecia", którą miał być Ibrahimović. Szwed z bałkańskimi korzeniami najwyraźniej zapragnął kontynuować chlubne tradycje swojego rodaka Henrika Larssona, który złotymi zgłoskami zapisał się w historii Camp Nou. Zlatan strzelił już 4 bramki i w klasyfikacji klubowych strzelców ustępuje tylko Lionelowi Messiemu.

Just my rifle, pony and me

Lista powołanych na mecz z Malagą znajduje się tu. Niewiadomą może być rola, jaką Pep Guardiola przewidział dla Andrésa Iniesty. "Blada Twarz" albo stworzy z Xavim duet w środku pola, albo zastąpi na skrzydle Henry'ego, który nie grzeszy ostatnio skutecznością. Wszyscy kibice liczą, że trener da w końcu odpocząć Xaviemu, który ostatnio pełni rolę konia pociągowego FC Barcelony. Iniesta, Touré, Busquets w pomocy? Być może na papierze nie wygląda to zbyt imponująco, ale przecież Xavier Hernandez musi kiedyś w końcu odpocząć.

Ostatnie mecze między drużynami:

2009-03-22: FC Barcelona 6:0 Malaga
2008-11-01: Malaga 1:4 FC Barcelona
2006-03-25: Malaga 0:0 FC Barcelona
2005-10-26: FC Barcelona 2:0 Malaga
2005-04-24: Malaga 0:4 FC Barcelona
2004-12-04: FC Barcelona 4:0 Malaga
2004-04-18: FC Barcelona 3:0 Malaga
2003-12-03: Malaga 5:1 FC Barcelona

Ku pokrzepieniu serc... kibiców Malagi:


REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (89)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze