Maradona ponownie staje w obronie Messiego
Pomimo dobrej gry Leo Messiego w pierwszej połowie meczu z Peru, w argentyńskich mediach nadal nie ustaje dyskusja na jego temat. Diego Maradona po raz kolejny wziął w obronę gracza Barcelony.
Po dramatycznym meczu Argentyny z Peru, Diego Maradona może odetchnąć z ulgą. Na konferencji prasowej trener Albicelestes został ponownie zasypany lawiną pytań na temat gry Lionela Messiego. "Nie jestem zaniepokojony poziomem gry Messiego. Nie rozumiem jak można narzekać na gracza, który zagrał dobrze. Według mnie Leo rozegrał dobry mecz i nadal będzie wystawiany w pierwszym składzie jako jeden z napastników. Kiedyś grałem w piłkę i wiem jak trudno się gra w silnym deszczu i wietrze. Gdy panuje taka pogoda ciężko jest prowadzić piłkę, dlatego jesteś zmuszony grać wieloma podaniami i Messi to robił", wyjaśnił.
Argentyńscy dziennikarze wciąż nie odbiegali od tematu wychwalając strzelców bramek, Gonzalo Higuaina i Martína Palermo. Zadali pytanie o to czy w Montevideo zagrają oni razem od pierwszej minuty. W tym pytaniu dało się wyczuć aluzję względem Leo Messiego, dlatego 'Boski Diego' odpowiedział: "Pojawią się razem na boisku tylko wtedy, gdy znów będziemy zmuszeni za wszelką cenę zdobyć bramkę".
Sam Lionel Messi po meczu chwalił ze swojej strony Martína Palermo. "Wygraliśmy, a to było najważniejsze. Gdybyśmy wykorzystali sytuacje, którzy stworzyliśmy w pierwszej połowie sytuacja wyglądała by inaczej. Jednak prawda jest taka, że to co zrobił Palermo jest niesamowite. Jestem bardzo szczęśliwy. Jestem zadowolony z Martína i wszystkich innych", powiedział.
[źródło: Sport]
Po dramatycznym meczu Argentyny z Peru, Diego Maradona może odetchnąć z ulgą. Na konferencji prasowej trener Albicelestes został ponownie zasypany lawiną pytań na temat gry Lionela Messiego. "Nie jestem zaniepokojony poziomem gry Messiego. Nie rozumiem jak można narzekać na gracza, który zagrał dobrze. Według mnie Leo rozegrał dobry mecz i nadal będzie wystawiany w pierwszym składzie jako jeden z napastników. Kiedyś grałem w piłkę i wiem jak trudno się gra w silnym deszczu i wietrze. Gdy panuje taka pogoda ciężko jest prowadzić piłkę, dlatego jesteś zmuszony grać wieloma podaniami i Messi to robił", wyjaśnił.
Argentyńscy dziennikarze wciąż nie odbiegali od tematu wychwalając strzelców bramek, Gonzalo Higuaina i Martína Palermo. Zadali pytanie o to czy w Montevideo zagrają oni razem od pierwszej minuty. W tym pytaniu dało się wyczuć aluzję względem Leo Messiego, dlatego 'Boski Diego' odpowiedział: "Pojawią się razem na boisku tylko wtedy, gdy znów będziemy zmuszeni za wszelką cenę zdobyć bramkę".
Sam Lionel Messi po meczu chwalił ze swojej strony Martína Palermo. "Wygraliśmy, a to było najważniejsze. Gdybyśmy wykorzystali sytuacje, którzy stworzyliśmy w pierwszej połowie sytuacja wyglądała by inaczej. Jednak prawda jest taka, że to co zrobił Palermo jest niesamowite. Jestem bardzo szczęśliwy. Jestem zadowolony z Martína i wszystkich innych", powiedział.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (15)