Jorge Messi: Leo nie wygra sam z Urugwajem

makaj

14 października 2009, 19:02

19 komentarzy
Ojciec piłkarza FC Barcelony uważa, że jego syn nie zdoła wygrać meczu w pojedynkę, jednak jest pewny awansu Argentyny do przyszłorocznego Mundialu. W obliczu problemów Albicelestes w eliminacjach, Messiego posądza się o słabą skuteczność i gorszą, niż w stolicy Katalonii grę.

Do kibiców broniących młodego Argentyńczyka przyłączył się też jego ojciec, który stwierdził, że Leo Messi nie może być kozłem ofiarnym drużyny, która przeżywa akurat kryzys.

"Ani mój syn, ani nikt inny nie wygra tych eliminacji na własną rękę" - powiedział Messi Senior na antenie radia ONA FM. "Jeśli nie ma nikogo, kto ciągnąłby grę, ciężko jest wygrać. Niemniej jednak piłkarzy jest 11 i każdy z nich musi dobrze wykonać swoją pracę na boisku. Jesteśmy nieco poirytowani tym wszystkim, co zostało powiedziane, ale wciąż zachowujemy spokój."

"Takie zachowanie w Argentynie jest normalne. Jedyną rzeczą, której pragną kibice jest awans zespołu do Mistrzostw Świata. Jeśli pojawiają się pewne przeszkody, od razu pojawiają się też przyczyny niepowodzeń i wysuwane są oskarżenia" - dodał Jorge Messi.

Dziś w nocy Argentyna zmierzy się w wyjazdowym spotkaniu z Urugwajem. Jest to bardzo ważny mecz dla obu ekip, gdyż zwycięzca bierze wszystko, a przegrany być może nie pojedzie na przyszłoroczny Mundial. Ojciec Leo Messiego jest jednak przekonany, że pomimo trudności drużyna stawi czoła wyzwaniu i przyjedzie z Montevideo z tarczą.

"Nie rozpaczamy nad obecną sytuacją, chociaż wiemy, że jest ona skomplikowana. Jak cała Argentyna nie mam pojęcia, jak mogło do tego dojść. Mam jednak nadzieję, iż wszystko się ułoży" - zakończył Argentyńczyk.

[źródło: Goal.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (19)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze