Nieproszony gość na treningu
Sposób gry drużyny Pepa Guardioli jest podziwiany i kopiowany na całym świecie. Wiele osób pragnie zobaczyć sesje treningowe zespołu, ale często jest to niemożliwe. Dziś na treningu pierwszej drużyny Barcelony pojawił się nieproszony gość, który dostał się do Ciudad Esportiva Joan Gamper w najprostszy z możliwych sposobów. Owy osobnik nożem, bądz innym ostrym narzędziem wyciął dziurę w jednym z banerów reklamowych odgradzających boisko.
Cały sztab o zaistniałej sytuacji poinformował Thierry Henry, który pracował indywidualnie przy linii bocznej z Juanjo Brauem. Francuz zauważył, że jeden z banerów reklamowych jest przedziurawiony, a w szczelinie pojawia się głowa. Pomysł kibica był przedni, jednak problem polegał na tym, że dziura była duża i było ją widać na pierwszy rzut oka.
Pepe Costa szybko zaalarmował o całej sytuacji klubowe służby bezpieczeństwa, aby ea szybko usunęły szpiega i zajęły się dziurawym banerem. Ostatecznie sesja treningowa odbyła się w spokojnej atmosferze bez większej ilości nieproszonych gości.
[źródło: Sport]
Cały sztab o zaistniałej sytuacji poinformował Thierry Henry, który pracował indywidualnie przy linii bocznej z Juanjo Brauem. Francuz zauważył, że jeden z banerów reklamowych jest przedziurawiony, a w szczelinie pojawia się głowa. Pomysł kibica był przedni, jednak problem polegał na tym, że dziura była duża i było ją widać na pierwszy rzut oka.
Pepe Costa szybko zaalarmował o całej sytuacji klubowe służby bezpieczeństwa, aby ea szybko usunęły szpiega i zajęły się dziurawym banerem. Ostatecznie sesja treningowa odbyła się w spokojnej atmosferze bez większej ilości nieproszonych gości.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (30)