Djorkaeff namawia Francuzów do gry w MLS
Były piłkarz reprezentacji Francji i zespołu MLS New York Red Bulls, Youri Djorkaeff potwierdził, że rozmawiał z piłkarzami reprezentacji swojego kraju o grze w lidze amerykańskiej. "Rozmawiałem z wieloma piłkarzami reprezentacji, niektórzy byli bardzo zainteresowani możliwością gry w USA. Wszyscy wspominali o tym, że chcą mieszkać w pięknym mieście, takim jak Nowy Jork - tak więc najlepiej byłoby, gdyby grali w Red Bulls". Szczególną ochotę do gry w MLS wyrażali w wielu wywiadach Patrick Vieira z Interu Mediolan i Thierry Henry.
Djorkaeff, który bronił barw Red Bulls w latach 2005 i 2006 dodał: "Mówiłem im, że gra w USA nie jest łatwa. Wiem co mówię, bo grałem tam przez dwa lata. Jednak jeżeli naprawdę dobrym zawodnikiem, nie ma problemów, aby odnieść sukces w MLS".
Djorkaeff nie chciał potwierdzić, czy rozmawiał z piłkarzem FC Barcelony: "Powiedziałem, że rozmawiałem z wieloma piłkarzami. Nie z jednym... Rozmawiałem z wieloma bardzo dobrymi piłkarzami reprezentacji Francji". Pewne jest, że Thierry Henry, który do tej pory grał już we Francji, Włoszech, Anglii i Hiszpanii, wciąż zastanawia się, czy nie zakończyć swojej kariery właśnie w Stanach Zjednoczonych. Nie od dziś darzy ten kraj wielką sympatią, co roku spędza tam dużą część swoich wakacji...
[źródło: Sport]
Djorkaeff, który bronił barw Red Bulls w latach 2005 i 2006 dodał: "Mówiłem im, że gra w USA nie jest łatwa. Wiem co mówię, bo grałem tam przez dwa lata. Jednak jeżeli naprawdę dobrym zawodnikiem, nie ma problemów, aby odnieść sukces w MLS".
Djorkaeff nie chciał potwierdzić, czy rozmawiał z piłkarzem FC Barcelony: "Powiedziałem, że rozmawiałem z wieloma piłkarzami. Nie z jednym... Rozmawiałem z wieloma bardzo dobrymi piłkarzami reprezentacji Francji". Pewne jest, że Thierry Henry, który do tej pory grał już we Francji, Włoszech, Anglii i Hiszpanii, wciąż zastanawia się, czy nie zakończyć swojej kariery właśnie w Stanach Zjednoczonych. Nie od dziś darzy ten kraj wielką sympatią, co roku spędza tam dużą część swoich wakacji...
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (5)