Keita: Nie obwiniamy Márqueza czy Piqué
Seydou Keita był bohaterem meczu z Saragossą, w którym skompletował hat-tricka. We wczorajszym spotkaniu z Osasuną Malijczyk ponownie był najlepszym zawodnikiem Barçy. W 72. minucie wyprowadził ją na prowadzenie, które zostało pechowo utracone w 93. minucie meczu po samobójczym trafieniu Piqué.
Malijczyk nie krył rozczarowania ze straty dwóch punktów. "Szkoda. Zdominowaliśmy całe spotkanie, prowadziliśmy, ale w końcówce pech sprawił, że zremisowaliśmy. Nic nie możemy na to poradzić. Jak wszyscy wiemy, to piłka nożna...", powiedział.
Mimo rozgoryczenia wynikiem, Keita nie zapomniał wesprzeć pechowo interweniujących kolegów. "Za te niefortunne wydarzenia nie można obwiniać Márqueza czy Piqué. Wygrywamy, remisujemy i przegrywamy wszyscy razem", stwierdził.
[źródło: Sport]
Malijczyk nie krył rozczarowania ze straty dwóch punktów. "Szkoda. Zdominowaliśmy całe spotkanie, prowadziliśmy, ale w końcówce pech sprawił, że zremisowaliśmy. Nic nie możemy na to poradzić. Jak wszyscy wiemy, to piłka nożna...", powiedział.
Mimo rozgoryczenia wynikiem, Keita nie zapomniał wesprzeć pechowo interweniujących kolegów. "Za te niefortunne wydarzenia nie można obwiniać Márqueza czy Piqué. Wygrywamy, remisujemy i przegrywamy wszyscy razem", stwierdził.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (15)